środa, 25 maja 2011

gonna paint the whole house pink.

Po szkole poszłam do domu Marceli, cierpliwie czekałam aż przebiegnie 4 długości domu, szukając biletu, torby i innych gadżetów niewątpliwie potrzebnych do wyjazdu. Opierając się o framugę esemesowałam z Agnieszką, planując już kolejny wypad. Wieczne przebywanie poza domem wcale mi nie przeszkadza, zwłaszcza przy obecnej pogodzie. Także dwie bardzo zorganizowane damy (ja&Marcela rzecz jasna) przegapiły 3 autobusy. Szczęściem szybko wtarabaniły się do kolejnego, jadącego 10 minut później. 
Dom, obiad i kolejny autobus. Tym razem to ja biegałam po domu zbierając wszystkie rzeczy. Wrzuciłam na siebie inne ciuchy i pobiegłam do czekającej na zewnątrz Agnieszki. Nikt tak naprawdę nie znał celu tego wyjazdu, umownie przyjęłam, że jadę się tam najeść. Głównie świrowałyśmy z drogeriach, z jednej wyszłam nawet w krwistoczerwonej pomadce na ustach. Wzrok ludzi nie do opisania. I wiecie co? Najlepszym odwykiem na zakupy są zakupy - a właściwie karmienie oczu widokiem mnóstwa cudeniek. Ps. Warto chodzić z kimś, kto w miarę szybko wyprowadzi cię ze sklepu, kiedy dostaniesz drgawek na widok pierścionka zegarka. Poniżej kilka naprawdę random zdjęć, nie wiadomo skąd.
    




Po zjedzeniu obiado-kolacji poszłyśmy na dworzec. Jakby nie było, zbliżała się już 18:00, a ja obiecałam Sandrze pomoc w angielskim. Obok nas siada Franek. Zaczęłam z nim przeprowadzać wywiad, z początku to była tylko ankieta, później Agnieszka zdradziła cele wypytywania. W każdym bądź razie Franek - lubił Miley Cyrus, nie lubi Megan Fox (WHYYYYY?), jadł lody o smaku popcornu, gra na gitarze, nagra płytę, je mięsko, słucha AC/DC, lubi baby Justina Biebera, oglądał "krzyk", woli KFC od McDonald's (WHYYYY?) i w sobotę jedzie z nami na oficjalny wywiad z pełną listą pytań. Tak żeby nie było - to było na poważnie, Agnieszka kszykszy skontaktuj się ze mną.

8 komentarzy:

  1. hahaha, jak tylko zobaczyłam te buty odruchowo wyciągnęłam telefon. Godne uwiecznienia :3

    OdpowiedzUsuń
  2. @werner - kiecka kajś tam jest, żadna męczarnia przewinąć stronę wcześniej. K, thanks.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahaha szampon Barbie xdd

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta Twoja bransoletka z opiii/primarka/atmosphere z poprzedniego posta jest świetna. Zamówiłam ją sobie na allegro za niecałe 14 zł z przesyłką :)

    OdpowiedzUsuń
  5. AAA..źle się czujesz?? Różowo mi..idę stąd ;) phaha ;3

    OdpowiedzUsuń
  6. to jest soczek z Barbie, nie mam się dobrze.
    Mrs - nie wykup mi wszystkich! ;>

    OdpowiedzUsuń
  7. Na allegro i ebayu tych bransoletek jest multum :D

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli obserwujesz mojego bloga, to dlatego, że Ci się podoba - nie uznaję obserwacji za obserwację. Regularnie natomiast odwdzięczam się za komentarze i z góry za nie dziękuję (◡‿◡✿)

.post-body img { width:1200px; height:auto; } post-body img {border:none !important ;}