środa, 4 maja 2011

little pearls are coming to town


Któż by pomyślał, że na początku, jakby się wydawało ciepłego maja przyjdzie mi szukać zimowych traperków, o mało co nie spóźniając się na autobus.  Niestety w czymś trzeba było przebrnąć przez masę śniegu bijącego po oczach już od samego otwarcia drzwi. Uznałam, że trampki nie spełnią się w tymże zadaniu, tak więc z rana przekopałam całą szafę z  butami, po czym wybiegłam do domu błagając w myślach o bilety. Nie ma biletu, nie jadę do szkoły.

Środy nie są jakoś ujmująco ciekawe, tym bardziej kiedy przygniata Cię wizja pytania z geografii, kiedy w domu umiesz wszystko, a w szkole czujesz jakby coś wyssało wszelakie informacje i wiadomości. A przecież to umiałeś. Poza tym moje oceny prezentują mniej-więcej tak: 3,3,3,3,3,3,3,4,4. Chyba dobrze byłoby w końcu mieć jakąś piątkę. Nie sądzicie?

Matematyka, dobrze. Angielski, w miarę dobrze. Niemiecki, sehr gut. Polski, dobrze. Wuefów nie było, z powodu matur pisanych na sali gimnastycznej. Pierwszą godzinę spędziłam w świetlicy, drugą zaś na podwórku jedząc jakąś dziwną roślinę, której nazwy nie jestem w stanie sobie przypomnieć. W każdym bądź razie była bardzo smaczna i zamierzam jej szukać na własnym ogródku.
Na geografii nie było pytania, poniekąd jestem zła. Chciałabym wiedzieć, kiedy mam się uczyć, a kiedy nie. Jest tyle sposobów gospodarowania czasem, na pewno jakoś bym to wykorzystała. Chociaż, fakt faktem chciałam się wczoraj wybrać do kina, ale jakoś śnieżyca i ogólna zamieć mi przeszkodziły. Ba, może nawet miło było usiąść z nerdami i udawać inteligentą przez ponad 2 godziny.

Plus mam newsa, już chyba nic go nie przebije. O ile ktoś twierdził, że w Biedronce mamy już wszystko (patrz notka o nerdach: http://pearlbow.blogspot.com/2011/05/nerds-will-save-world.html) muszę Was zaskoczyć. Carrefour przebił wszystkich. NERDY ZA 2,50 XD Werner strasznie prosił, żebyśmy tam poszli dzisiaj, niestety albo okulary albo powrót do domu. Wolałam jednak bezpiecznie wrócić. Raczej wiadomo jakiej jakości będą te okulary, aczkolwiek pisząc te zdanie powinnam się zamknąć i skasować całą linijkę, w końcu sama posiadam te za 10 zł.

Przepraszam, że dzisiaj tak dosyć krótko (bo czymże są te notki w porównaniu do pisanych na pearlbow.tumblr.com, prawda?) ale mam kilka spraw do załatwienia w związku z nauką. Powoli zbliżamy się do tego marnego końca, więc trzeba dać z siebie jak najwięcej, aby pokazać jak nam zależy. To taka mała refleksja, a zaraz dobra rada ode mnie. Na pocieszenie dostajecie zdjęcie mojej miłości od 15 minut:

Tumblr_lj02rd2cxn1qbpmxoo1_500_large
Wiem, że powinnam się odczepić od okularów. Doskonale sobie z tego zdaję sprawę.

PS. Nawet nie zwracajcie uwagi na aktualny wygląd bloga (tym bardziej nie śmiejcie krzyczeć na mnie) w wolnej chwili postaram się odwrócić go do góry nogami. Mnie też strasznie się nie podoba, ale troszkę męczarni i może wyczaruję coś ładnego.

8 komentarzy:

  1. Te okulary są śmieszne trochę (na zdjęciu), ale były w Twoim butiku i na FS wyglądają ciekawie.
    --
    Nerdy za 2,50 - to chyba 5 sekund i do kosza ;d.
    --
    Ej, ale Ty chodzisz do prywatnej szkoły czy nas okłamałaś, że chodzisz do gim. a naprawdę chodzić do LO :D ? No bo kurczę.. maturzyści pisali w gimnazjum maturę :O ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Chodzę do gimnazjum, a obok niego jest ekonomik, nie ma tam aż tyle miejsca, więc część maturzystów musiała się przenieść do naszej sali gimnastycznej.
    Btw. Czy pisze jakbym była w lo? XD

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha, no nie wiem :D. Nie znam blogów osób z LO. Ale teraz już kumam z tymi salami. Fajnie miałaś, że nie ćwiczyłaś. Ja musiałam i naciągnęłam sobie ścięgno, a dzięki temu nie mogę:
    - patrzeć na boki, szczególnie w lewo.
    - odchylać głowy do tyłu.
    - chodzić prosto.
    - ruszać lewą ręką.

    Naciągnęłam sobie coś i to ostro w ramieniu. Teraz cały kark mnie boli bo musze mieć ciągle głowe prosto i lekko schyloną w dół. Ała. Ale boli, chyba zaraz się poryczę z bólu, ała moja ręka... aaaa

    OdpowiedzUsuń
  4. ojaniemoge XD
    No, ja większość wuefu przesiedziałam w sloneczku zajadając się jakimiś roślinkami XD

    OdpowiedzUsuń
  5. To ty na tym zdjęciu? przypominasz mi kogoś :) zapraszam do mnie www.aggata.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. O jak mnie tu dawno nie było..hihi *czyta* ;*

    Sagg

    OdpowiedzUsuń
  7. Sagusiu, oj chyba nie napisałam aż tak dużo.
    A i kiedyś pytałaś o tego photoshopa, prawda? Teraz dopiero to wygrzebałam w komentarzach - tak, mam oryginalnego.

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli obserwujesz mojego bloga, to dlatego, że Ci się podoba - nie uznaję obserwacji za obserwację. Regularnie natomiast odwdzięczam się za komentarze i z góry za nie dziękuję (◡‿◡✿)

.post-body img { width:1200px; height:auto; } post-body img {border:none !important ;}