piątek, 6 maja 2011

"w kosmosie jest za mało przestrzeni"

Cytat oczywiście z genialnej rozmowy z Klaudią, w drodze powrotnej do szkoły z basenu.

Moja nieobecność na blogu spowodowana była głównie masą nauki, zbliża się koniec roku, więc fakt faktem trzeba wziąć się za słabsze przedmioty, kulejące u mnie. Do takich zalicza się między innymi biologia i geografia. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, kiedy usłyszałam, że ocena końcowa z biologii to 4. Niewiarygodne! Do teraz zastanawiam się, jakim cudem?
Piątkowe lekcje nie są moimi ulubionymi. Czwartek cały jest zawalony nauką, do tego dochodzą zadania domowe i jak? Cały dzień przy książkach.
No, samemu piątkowi jednak nie zarzucę za wiele. Dużo zapowiadania i nic z tego. Miałam być pytana z geografii i biologii, standardowo niczego nie było.

Po szkole wybrałam się z Wernerem sprawdzić te okulary w Carefourze, ich jakość dokładniej. Weszłam i niepewnie rozglądałam się na wszystkie strony. Nie bywam tam na tyle często, aby wiedzieć, gdzie czego szukać. Najpierw sprawdzaliśmy kosze plastikowymi klapkami z myślą, że może to być gdzieś w ich pobliżu. Nigdzie nie widziałam, byłam strasznie rozczarowana. Szliśmy przed siebie, zwiedzając resztę sklepu. Gdy tylko zauważyłam stojak z okularami, zaczęłam biec. Były tam tylko okulary przeciwsłoneczne, za 16 zł. A przecież pytaliśmy, czy są zwyczajne zerówki. Trudno, poszliśmy zatem na jakieś małe zakupy, bo jak to mam w zwyczaju oczywiście jestem głodna. Kupiłam mleko czekoladowe i słodkie bułeczki. W drodze na dworzec dyskutowaliśmy na temat dzisiejszej "kłótni" w szkole. Nie będę się rozpisywać, cudzysłów powinien mówić wszystko. Żałuję tylko, że nie pojechałam wcześniejszym autobusem XD

Ugh, kocham wpadać do domu w piątkowe popołudnie. Włączyć komputer, porysować i nie troszczyć się o nic. Czekałam jedynie na przyjście Marceli, umawiam się z nią od pierwszej godziny lekcyjnej. W międzyczasie wpadła do mnie Agnieszka, także zarządziłam wypad na osiedle i poszukiwanie Marceliny. Niestety wszystko bezskutecznie. Wróciłam do domu nieco zawiedziona, nie miałam, co robić. Siedziałam jakieś 30 minut, to rysując, to zerkając na otwarte karty internetowe. Tak się składa, że przed moim biurkiem jest okno, więc mam bezpośredni "wgląd na świat". Kiedy tylko zobaczyłam Marcelę, Karolinę, Kingę, Dominika i Sandrę szybko się zerwałam, biegałam po domu za kluczami, płaszczem i trampkami. Tak się cieszyłam, że jakoś urozmaicę sobie ten wyjątkowy dzień. Nie przeliczyłam się. Jak zwykle było superultrahipermega przezabawnie. Większość czasu przesiedzieliśmy na ławce przy placu zabaw. Na końcu Dominik i Kinga nie chcieli mnie odprowadzić i zaczęli ględzić coś o darmowym przejeździe autobusem, blebleble marznijmy 10 minut na przystanku, gdzie do mojego domu można dojść w 5 minut. Poszłam sobie sama do domu. Robiło się już coraz chłodniej.
Wróciłam i piszę. Przy okazji dokończę sobie czytanie Glamour, zakupionego tylko z powodu różowych włosów Gagi na okładce. Samo pisemko okazuje się bardzo sympatyczne. Chyba zacznę je regularnie czytać. No, w każdym bądź razie pierwszy raz napisy do TVD ukazały się strasznie szybko (godzina 17:00 i już są!) a warto wspomnieć, że zazwyczaj pojawiają się po północy.

Kończąc tą jakże bezsensowną notkę daję zdjęcie, co prawda równie bezsensowne, ale jedyne jakie udało mi się dzisiaj zrobić. Nie kwestionujmy tego, co przedstawia.
Jutro postaram się odpalić Photoshopa, zrobić jakieś ikonki, pomyśleć o wyglądzie bloga, wrzucić tu jakieś zakładki. Może niekoniecznie wszystko na raz, ale coś postaram się tu zmienić, bo dłużej nie zniosę tego wyglądu.

Poza tym przygotuję jakieś modowe tematy, które postaram się tutaj obgadać. Wszelkie pomysły mile widziane, więc dajcie znać w komentarzach, jeżeli macie jakieś życzenie, co do tego o czym mam napisać. K, bye.

9 komentarzy:

  1. lubię to mleko, które jest na zdjęciu xD

    dodaję do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki śliczne, ja wcześniej nie piłam, ale fakt - genialne! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. cholera,skasował mi sie komentarz -.-"
    nie umiem sie tutaj obsługiwać xd
    fajnie,ze masz "wgląd na świat",ciekawie,pewnie czesto patrzysz przez okno,jak nad czymś myślisz :)
    co do mleka to nie pilam,uwielbiam za to zwykle XD
    pozdrawiam serdecznie,jestem z bloga senne-dnie.blog.onet.pl no i z TT jako widzaca :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie znam takiego mleka xD.
    A wiesz co rób na blogu? WISHLISTY!

    OdpowiedzUsuń
  5. chyba będę musiała spróbować tego mleka skoro wszyscy je tak zachwalają haha ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. cześć, tu julcia761, założyłam nowego bloga xD w końcu bd mogła dodawac ci komenty do postów :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Wernuś, owszem kasuję Twoje komentarze, bo nie mam pojęcie, gdzie jeszcze wkleisz link do swojego bloga, calm down.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurna, aż spróbuję mleka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To takie carefourowskie :3

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli obserwujesz mojego bloga, to dlatego, że Ci się podoba - nie uznaję obserwacji za obserwację. Regularnie natomiast odwdzięczam się za komentarze i z góry za nie dziękuję (◡‿◡✿)

.post-body img { width:1200px; height:auto; } post-body img {border:none !important ;}