poniedziałek, 9 maja 2011

what's for dinner?

Ach, jak to cudownie widzieć za oknem słoneczną pogodę. Wołającą wręcz - Karolina wyłącz wreszcie ten komputer i wyjdź na dwór. Ale Karolina dzisiaj ma troszkę do zrobienia, mimo, że pogoda nie sprzyja nauce. Cóż, tylko jak ma się ochotę biegać po sklepach w niedzielne popołudnie, to siłą rzeczy tak właśnie wygląda poniedziałek. Przynajmniej można było się najeść, tak - spokojnie pozwalam Wam bredzić jaka to gruba niedługo się stanę. 

Myślę, że  kręcenie się z talerzem w ręku, ładowanie, czego popadnie, a na końcu ważenie posiłku i płacenie, za wagę nie za ilość to całkiem fajne rozwiązanie. Tym bardziej, że jedzonko jest tam całkiem zdrowe, albowiem wśród naleśników, placków i innych słodkości można znaleźć np. brokuły.
 A jeżeli ktoś od razu (tak jak ja oczywiście) ma ochotę na słodkości w przeróżnej postaci powinien sięgnąć po słodycze z tej ściany. W gruncie rzeczy nie wiem jak się konkretnie nazywa, ale znamy się już rok. Dokładniej od pobytu w Szwecji, gdzie w większość sklepów spożywczych jest zaopatrzona w takowe. U nas, w Polsce tylko w wybranych miejscach :<
Jakoś nie miałam ochoty na zakupy, toteż cały wyjazd skończył się tylko na zakupie 2 rzeczy. Już w ramach prezentu urodzinowego. Mam nadzieję, że będzie kiedyś sposobność je pokazać.
A ja się zabieram za jakieś porządne wietrzenie szafy. Skoro wiosna już za nami, a kwiatki powoli idą sobie w siną dal czas i na mnie. Strasznie nie lubię wyglądać tak jak 927346 innych osób. Ale teraz, kiedy powoli zbliża się lato, czemu by nie ubrać kwiecistej koszuli (Agnieszko pozdrawiam Ciebie i Twoją nienawiść do tego motywu :*), ale żeby nie było aż tak słodko i przeróżowo wkracza mój dawny przyjaciel, szczególnie dobrze mi znany z tamtego roku. Witaj koleżko. 

Dobra, następna notka będzie bardziej sensowna, obiecuję. Dzisiaj nieszczególnie jest o czym pisać. Lecę się uczyć, ciao.

I tak kurde, robię zdjęcia mikrofalówką C:

11 komentarzy:

  1. Haha notka bez sensu? Chyba sobie żarty robisz XD
    btw. Żelki to moja miłość :O

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie kumam tej notki :D.
    Kiedy masz urodziny?
    Jaki wyjazd?

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha, nikt jej nie ogarnia. XD Urodziny mam 28, a wyjazd był do centrum handlowego. Nie wiem czy mogę podać jego nazwę, bo mnie wytropicie XD

    OdpowiedzUsuń
  4. A to i tak nie wiem gdzie to, a chciałam cię wytropić xD

    OdpowiedzUsuń
  5. jeśli ta notka jest bez sensu to poczytaj moje LOL

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli obserwujesz mojego bloga, to dlatego, że Ci się podoba - nie uznaję obserwacji za obserwację. Regularnie natomiast odwdzięczam się za komentarze i z góry za nie dziękuję (◡‿◡✿)

.post-body img { width:1200px; height:auto; } post-body img {border:none !important ;}