poniedziałek, 11 lipca 2011

#2 diy, cosmic shoes. POWRÓT.

back to bloggin
Wróciłam już z mojego tygodniowego wypoczynku, nie ukrywając bardzo udanego. Wreszcie nabrałam pełnego wdechu i jestem gotowa do dalszych działań. Codzienne baseny, długie spacery okrążające całą wieś i pizza, dużo pizzy. Jeżeli przez głowę przeszła Wam myśl, że dosyć aktywnie spędzam czas to nie. Jem i śpię - godziny jakie tam przesypiałam mogłyby wyjść 3 cyfrowe, więc wolałabym ich nie sumować. Najbardziej kultowym pomysłem wujka było zatrzymanie jakiegoś (na oko) niemiejscowego turysty i proszenie o zdjęcie. Mężczyzna podszedł do auta i nachylił się nad otwartą szybą. Od razu pomyślałam, że zapyta o zapłatę, ale ku mojemu ogromnemu zdziwieniu zapytał o jakiś kontakt, gdzie mógłby wysłać zdjęcia. Wujek dał mu wizytówkę,  "artysta" oddalił się i opierając o ścianę czekał na nasz ruch.
- ale my chcemy zdjęcie w aucie, bo je bardzo kochamy. O! Na tle tego domku.
Chwila zdezorientowanego wzroku fotografa. Ale chyba po kilku sekundach przemyślał dokładnie powyższe zdanie i zrobił zdjęcie.
Kilka ciekawych wypowiedzi:
- dzień dobry, czy basen jest otwarty dla ludzi z ulicy, czy są jakieś rezerwacje?
- Nasz kot miał na imię otwierana lodówka.
- Nie jesz mięsa?! TO PO CO CI GLANY?!
- Może zrobili to celowo, a może nie - na jedno wychodzi - i tak jesteśmy głodni.
- Ta, parking płatny? Powinni dopłacić za przyjazd.
- Ale ja nie miałam dezodorantu w sprayu. - to trzeba było kulkowym atakować!
poniedziałek
Wstałam o 7:00 żeby spokojnie nadrobić wszelkie internetowe zaległości, na szczęście przed wyjazdem wszystko zostało zostawione w martwym punkcie, więc nie ma aż tak źle. Od razu przypomniało mi się, że chciałam pobrać kilka dodatków do the sims 2, wyszło jak wyszło... poświęciłam na to kilka godzin. Tak mają ludzie uzależnieni.
Około 11:00 poszłam do sklepu po nowe Glamour i śniadanie, które ostatecznie zjadłam w drodze powrotnej. Usiadłam przy biurku i pustym wzrokiem wpatrywałam się w okno znajdujące się naprzeciwko, nudziło mi się. Nie wiedziałam za co się zabrać, w łazience stały sterty prania, mało rzucające mi się w oczy. Postanowiłam zniszczyć moje buty. Przedtem poszłam jeszcze do sklepu chemicznego, ale całkowicie zażenowana szybko go opuściłam. Szkoda, że moje miasto nie dysponowało akwarelami. W takim razie byłam zmuszona wykonać projekt farbami plakatowymi, co nadawało zadaniu status hardcorowego. Nie będę komentować efektu. Powinnam być bardziej cierpliwa + pojechać w poszukiwaniu dobrych farb ._.
Zaczynamy.

1. przygotuj potrzebne elementy. 
* trampki, najlepiej stare bądź tanie, zakupione tylko do tego projektu.
* pędzle - polecam mieć pod ręką ich różne wielkości.
* nożyczki.
* taśma klejąca, albo coś czym po prostu zaklei się gumę przy trampkach.
* farby. AKRYLOWE. nie popełniajcie mojego błędu, chciałam tylko pokazać. 
* można jakiś brokat, ja nie użyłam, ale to według uznania.
2. obklej gumę taśmą, tak aby nie zachlapać jej farbą (jak łatwo oszczędzić sobie całkiem nieprzyjemne zmywanie farby)
3. Oczywiście, wyciągamy sznurówki, chyba, że ktoś chce mieć pochlapane farbą. Dokładnie malujemy czernią, jest to nasza baza, więc warto zadbać, aby była dokładna. Jeżeli nie chcesz malować po 15 razy staraj się nie rozcieńczać farby. Gęsta jest lepiej kryjąca. *przepraszam za takie rozmazane zdjęcie, pewnie ręka mi się trzęsła*


 4. Najważniejsza część i akurat zapomniałam zrobić zdjęcia, beznadzieja. Musicie uważnie czytać :>
Chodzi o naniesieniu na buty kilu chmur pyłów i galaktyk, jak? Otwieramy buteleczki, tudzież tubki z farbami i ruszamy do dzieła. Najlepiej nanosić je palcami, większa swoboda ruchu = większe pole do popisu. 3 podstawowe kolory jakie powinny być wykorzystane to czerwony, niebieski i biały, ale gama barw do wykorzystania jest ogromna, zależy ona od koncepcji, ja gustuję w takich kolorach.
Nadmiar koloru rozcieraj przy pomocy wody, możesz również bawić się zmniejszając jasność kolorów przy użyciu bieli i czerni.

5. Od razu informuję - wyjdźcie na zewnątrz. Nawet nie myślcie, że jest to prosty krok. Wcale, że nie. Jak się okazało, albo ja nie mam zbytnich umiejętności chlapania farbą, albo każdy tak ma. W każdym bądź razie wokoło było biało - ziemia, żywopłot, beton, ściana, gazeta tylko nie moje buty. A w dodatku po 15 minutach machania pędzlem rozbolała mnie ręka. Życzę powodzenia.
Najlepiej wyjść od razu z kubkiem i postawić go gdzieś obok, bo nie rozcieńczona farba zostawia grube, duże plamy (sprawdziłam) a ta połączona z wodą będzie pryskała na wszystkie strony, ale da efektowne, malutkie gwiazdki.

Może nie do końca ostateczna wersja, bo dopiero schnąca i bez włożonych sznurówek. Nie wyglądają źle, ale sądzę, że akwarele dałyby lepszy efekt. A jeśli jestem w błędzie (bo z farbami mam nie wiele styczności, prawdę mówiąc) to bardzo przepraszam. 

I jak wrażenia? Robić więcej takich diy tutoriali? 
xoxo Carolyn
btw w razie pytań (albo gdyby ktoś się w ogóle nudził tak jak ja zazwyczaj) - http://www.formspring.me/pearlbow

46 komentarzy:

  1. świetne wyszły Ci te buty :)

    zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne , bardzo fajny pomysł

    http://anitolw-asiolw.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. wiow magia :D genialnie wyszly te buciki :DDD

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, niezły ruch na Twoim blogu :)
    Świetnie piszesz, masz taką lekkość przekazywania swoich myśli, bardzo mi się podoba :)
    Pozdrawiam, Madeleine:
    http://modanablogi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. świetnie to opisałaś, czytałam cały turtorial z uśmiechem na twarzy, buty wyszły naprawdę bardzo fajne ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. podobają mi się! ja osobiście po drodze ich robienia spie*doliłambym wszystko co je możliwe :o obserwuję, ciekawe pomysły na ciuchy i nie tylko :p

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale pomysłowe! Gratulacje, mi by w życiu takie nie wyszło!
    + dodaję do blogrolla, genoalny blog. <3

    Oczywiście obserwuję i liczę na to samo :
    catchinlucky.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Super wyszły! Tak spontanicznie, bardzo ciekawy efekt. Moim skromnym zdaniem akwarele nie dałyby takiego efektu, bo są to farby wodne i zrobiłaby się jedna wielka szara mazia- no ale jeszcze zależy jakie te akwarele miały być :)

    akcesoria-z-modeliny.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. haha. boskie buty. szkoda, że nie mam jakiś takich starych, ale twoje ci wyszły mega fajne. :D

    zapraszam do mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. dziękuję bardzo.
    ciekawy blog:) świetne te buty wyszły :)
    obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. oł. genialny pomysł, może też kiedyś spróbuję

    OdpowiedzUsuń
  12. poczułam się zainspirowana, dzięki :3

    OdpowiedzUsuń
  13. ` Faajne *.* Jednakże ja nie mam zdolności malarskich by brać się za takie rzeczy. No i nie mam też takich butów które by się nadawały na takie ekscesy :D Jednak bardzo fajnie ;]

    wiolet

    OdpowiedzUsuń
  14. WOW - rób takich wiecej!! swietne

    OdpowiedzUsuń
  15. Chodzi o to, że ja mam na to czas, aby dodawać notki częściej, aczkolwiek nie wiem jak bedzie w roku szkolnym :)

    OdpowiedzUsuń
  16. łosz kurwa też chcę takie ! ;D zajebiste, zakochałam się *.* ♥ Ale na pewno mi się takie nie udają więc lipa, haha XD Pozdrawiam ! <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiem co będę dzisiaj robić xD. Świetne, oczywiście rób więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nawet nie spodziewałabym się takiego fajnego efektu ;) sama bym się nie odważyła ;d ale śliczne.

    Dodaję więc do obserwowanych i zapraszam do mnie ;)
    http://nnonsensee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Kurcze świetny pomysł..;)

    super blog

    zapraszam do mnie
    http://marta-loved.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. O może spróbuje takie w kwiaty chociaż to duże wyzwanie ! : )

    OdpowiedzUsuń
  21. ten biały to pękający, a srebrny z drobinkami zwykły. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bluzkę już mam :D Trampki muszę pomalować :DD < 33
    Więcej,więcej ! :PP
    Cava

    OdpowiedzUsuń
  23. jak dla mnie i tak wyszło zajebiście ;) i chcemy więcej tutoriali! :D

    OdpowiedzUsuń
  24. O nie! Te zabawne teksty naprawdę mnie rozśmieszyły. Przynajmniej masz miłe wspomnienia z tego wyjazdu! (:

    Ja bardziej gustuję w prostych wzorach, więc nie dla mnie taki typ ozdobienia trampek, ale ciekawie to wygląda.

    Również mam formspring'a (:

    Pozdrawiam, T.

    OdpowiedzUsuń
  25. Masz fajny pomysł na tego bloga. :)
    Btw, dzięki za odwiedziny.

    OdpowiedzUsuń
  26. obserwuj mój blog;d
    nawet pomysł, ale ja bym ich nie założyła;p

    OdpowiedzUsuń
  27. That's an excellent job done.
    www.thoughtsofpaps.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Super.:)
    ________________

    Dodałam się do obserwatorów i skomentowałam notkę:P Liczę na rewanż.;)

    amazingstardollworld.blogspot.com - My amazing world

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale fajnie wyszły :)
    Śmieszne te zdania niektóre XD

    OdpowiedzUsuń
  30. jak na farby plakatowe to efekt jest niezły ;)
    pozdrawiam i zapraszam ponownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Fajowe :3 Czekam na więcej podobnych diy tutoriali ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. mega ciekawy effekt, no ale tata by powiedział " pracowałaś na budowie"? heheh;)

    OdpowiedzUsuń
  33. efekt niesamowity! dawaj więcej takich tutoriali! ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. super te trampki. ; D
    dodaje do obserwowanych i zapraszam do mnie ; D

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli obserwujesz mojego bloga, to dlatego, że Ci się podoba - nie uznaję obserwacji za obserwację. Regularnie natomiast odwdzięczam się za komentarze i z góry za nie dziękuję (◡‿◡✿)

.post-body img { width:1200px; height:auto; } post-body img {border:none !important ;}