czwartek, 1 września 2011

school days

#np Becca - I'm alive

Tak więc rozpoczęcie roku szkolnego już za nami. Nie obeszło się bez kilku zmian, do których niezupełnie jestem przekonana. Mimo wszystko staram się być pozytywnie nastawiona, bo ciężko cokolwiek oceniać.
Piątek. 6 prostych lekcji plus co 2 tygodnie będę chodziła na 8:55, sprzyjający plan lekcji, czyż nie?

Ubrałam dziś coś w stylu japońskich mundurków. Pewnie  nawet troszkę go nie przypomina, ale to wszystko co potrafiłam znaleźć w godzinę przed wyjściem. 


broszka-kokarda - ?
Spódniczka - h&m
Sweterek - h&m
Biała koszula - Nippi?
xo Carolyn

13 komentarzy:

  1. mój plan jest w miarę do zniesienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawie :)
    +dodaje sie do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. musiałaś interesująco wyglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Och, kocham!
    Cały strój tworzy w zasadzie ta kokardka moim zdaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. też ubrałam się w podobnym stylu na rozpoczęcie - zawiązałam sobie czarną kokardkę pod szyją i założyłam granatowy żakiecik c;

    OdpowiedzUsuń
  6. mi się podoba :) dodaję
    www.nigdyciniewybacze.blogspot.com Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  7. uroczy zestaw bardzo! :D
    mój plan tez jets cudowny, środa- 5 lekcji ;)
    aj lov it ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Back to school?
    www.thoughtsofpaps.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tak fajnie nie mam :P Ah ta szkoła... Fajny blog. Mundurki rządzą.

    OdpowiedzUsuń
  10. nie bardzo widać stój, ale faktycznie chyba ma coś w sobie chińskiego.. może to za sprawą kokardy.

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli obserwujesz mojego bloga, to dlatego, że Ci się podoba - nie uznaję obserwacji za obserwację. Regularnie natomiast odwdzięczam się za komentarze i z góry za nie dziękuję (◡‿◡✿)

.post-body img { width:1200px; height:auto; } post-body img {border:none !important ;}