poniedziałek, 30 maja 2011

ed hardy faceplate

Ah, w przyszłym roku zabieram się porządnie do nauki - nie to, co teraz. Cudowanie na ostatni moment nie wchodzi w grę. Chciałabym się poddać, ale jakoś ciężko mi to przychodzi. Mimo wszystko zaczynam powoli pasować, bo nie jestem w stanie wykonać tylu zadań, ile na siebie biorę. Starczy jedna, powoli zrobiona.
Także już z góry przepraszam za jakikolwiek zastój na blogu, przynajmniej o bardziej sensownym znaczeniu. Chyba, że ktoś woli spam ikonkami, bo dla mnie to 5 minut roboty.
Mój tydzień:
poniedziałek - matematyka, historia. 2 sprawdziany = no time.
wtorek - geografia, nutka chemii - tu jako tako mam chwilę czasu, może ją wyeksponuję.
środa - definitywnie chemia i polski.
czwartek - powtórzenie przed konkursem z angielskiego. Podchodzę do tego bardziej wyluzowana, z angielskiego się nie boję, będzie dobrze.
piątek - cheers.
Więc póki, co chwalę się moją obudową, jeszcze w ramach prezentu urodzinowego:


To do zobaczenia, kiedy będę miała więcej czasu.

piątek, 27 maja 2011

we fall like dominos

Jestem strasznie zmęczona. Cieszę się, że już weekend - dziś rano zasypiałam nad książką z biologii. Nawet nie przejmuję się nadmiarem rzeczy do zrobienia, po prostu jest piątek i to jest najważniejsze.
Z czystej nudy odpaliłam Photoshopa, robiąc coś dziwnego (bardzo, bardzo, bardzo dziwnego), a mianowicie zaczęłam rysować. Jak na razie włosy inspirowane fryzurami znanych lub mniej znanych osób. (btw przepraszam za ten straszny obrazek, ale musiałam je gdzieś wrzucić)

I had a lot of time with making hairstyles in Photoshop. Sorry for bad pic, but i didn't have more time, hope u'll forgive me (: )


Ribbon: elfa-dei-boschi.deviantart.com
Photo frames: ?


środa, 25 maja 2011

gonna paint the whole house pink.

Po szkole poszłam do domu Marceli, cierpliwie czekałam aż przebiegnie 4 długości domu, szukając biletu, torby i innych gadżetów niewątpliwie potrzebnych do wyjazdu. Opierając się o framugę esemesowałam z Agnieszką, planując już kolejny wypad. Wieczne przebywanie poza domem wcale mi nie przeszkadza, zwłaszcza przy obecnej pogodzie. Także dwie bardzo zorganizowane damy (ja&Marcela rzecz jasna) przegapiły 3 autobusy. Szczęściem szybko wtarabaniły się do kolejnego, jadącego 10 minut później. 
Dom, obiad i kolejny autobus. Tym razem to ja biegałam po domu zbierając wszystkie rzeczy. Wrzuciłam na siebie inne ciuchy i pobiegłam do czekającej na zewnątrz Agnieszki. Nikt tak naprawdę nie znał celu tego wyjazdu, umownie przyjęłam, że jadę się tam najeść. Głównie świrowałyśmy z drogeriach, z jednej wyszłam nawet w krwistoczerwonej pomadce na ustach. Wzrok ludzi nie do opisania. I wiecie co? Najlepszym odwykiem na zakupy są zakupy - a właściwie karmienie oczu widokiem mnóstwa cudeniek. Ps. Warto chodzić z kimś, kto w miarę szybko wyprowadzi cię ze sklepu, kiedy dostaniesz drgawek na widok pierścionka zegarka. Poniżej kilka naprawdę random zdjęć, nie wiadomo skąd.
    




Po zjedzeniu obiado-kolacji poszłyśmy na dworzec. Jakby nie było, zbliżała się już 18:00, a ja obiecałam Sandrze pomoc w angielskim. Obok nas siada Franek. Zaczęłam z nim przeprowadzać wywiad, z początku to była tylko ankieta, później Agnieszka zdradziła cele wypytywania. W każdym bądź razie Franek - lubił Miley Cyrus, nie lubi Megan Fox (WHYYYYY?), jadł lody o smaku popcornu, gra na gitarze, nagra płytę, je mięsko, słucha AC/DC, lubi baby Justina Biebera, oglądał "krzyk", woli KFC od McDonald's (WHYYYY?) i w sobotę jedzie z nami na oficjalny wywiad z pełną listą pytań. Tak żeby nie było - to było na poważnie, Agnieszka kszykszy skontaktuj się ze mną.

wtorek, 24 maja 2011

Love kills slowly - something 'bout Ed Hardy

W latach 70-tych Don Ed Hardy, ówczesny uczeń Sailor Jerry Collins wyjechał do Japonii, by zgłębiać sztukę tradycyjnego japońskiego tatuażu. Japońska estetyka stała się świetnym dopełnieniem jego amerykańskiego stylu. Dziś, uznawany za ojca chrzestnego współczesnego tatuażu jest rozpoznawany na całym świecie.

Jego oryginalne dzieła podbijają kolejne serca kultową marką Ed Hardy, inspirowaną dziełami niesamowitego artysty. Oferta jest całkiem szeroka, pokażę tylko kilka rzeczy (z setek?), które chętnie przygarnęłabym do mojej szafy.
Dagger & Rose Charm Necklace
dagger & rose necklace

Skull Butterfly Tights
Skull butterfly tights

Love Kills Slowly Professional Hair Dryer
Love kills slowly, hair dryer

Love Kills Slowly Angella Tights
Tights #2

EH Multicharm Bracelet
Multicharm bracelet


Foreign readers go there to know something about that genius http://www.edg.com.au/edhardy/aboutus.html

sobota, 21 maja 2011

Niecne zakupowe plany




Jakby nie było, wesele na które mam się udać zbliża się wielkimi krokami (dalej nikt nie wierzy, że mam zamiar tam iść) no ludzie! Przecież wszyscy lubimy melodie mydełka fa, czyż nie?! Anyway, czas wreszcie przejąć stery i wyruszyć na nieznane morze eleganckich butów, kiecek, torebek i innych jakże wspaniałych rzeczy, od których uciekam jak najdalej się da. Niestety trzeba powoli zabrać się za kompletowanie tego, im szybciej tym nawet lepiej. Oczywiście pomaga mi moje niezawodne Allegro, dzięki niemu jestem bardziej przekonana do początkowej idei. Coś mi się wydaje, że w tym wszystkim będę wyglądała jak kawaii dziecko, ale raz do roku chyba nawet ja mogę. Stop, nie mogę.

Wedding is coming! I'm still looking for some dress, clutch and jewels. Don't know why, but i decided to white & floral look. Gonna be weird, but maybe it's time for little changes in my wardrobe. Ok, stop. Girly look and me - not good combination.


darmowy hosting obrazków
White shoes, Atmosphere.

i'm gonna use it as clutch, Allegro.pl

Floral dress (GOT IT, lol) Kappahl
Maybe it will be cold day, idk so i need to get H&M shirt *-*

Pearl bracelet, Opia/Primark

ring, Pink Crystal

Rose ring, Pink Crystal

Wsiowo, co nie? W każdym bądź razie kupiłam już tą sukienkę, więc muszę coś do tego dobrać. I wpadłam na genialny pomysł skompletowania czegoś biało-różowego. Także będę wyglądała super słit ;o Powinnam Wam nawet wyłączyć komentowanie tej notki, bo boję się, co sobie teraz pomyśleliście lololol.


piątek, 20 maja 2011

something about this place

Kocham piątki, niekoniecznie za te czwartkowe zasypianie obok książki z biologii, nie za ranną bieganinę po domu w poszukiwaniu kluczyka do szafki, nie za te szybkie przepisywanie zadań. Po prostu za spotkania z moimi przyjaciółmi. To aż niewymowne jak dużą dawkę śmiechu można przyjąć jednego popołudnia spędzonego z nimi. A żeby bardziej pobudzić ich do wymyślania śmiesznych tekstów zastosowałam stary chwyt nauczycieli, a więc system plusikowy. W sumie pod koniec inicjatywę przydzielania ich całkowicie przejął Dominik.
Przybliżając jeszcze sytuację dotyczącą mojego telefonu oraz jego przesuperultra jakościowego aparatu - podczas rozmowy z Klaudią z wrażenia rzuciłam nim o chodnik, co spowodowało jego rozpad na 3 części. Byłam nieco zdziwiona, że przeżył on ten wypadek. Wyświetlacz w normie, bateria okej, a obudowa tylko lekko porysowana. Szczęście? Do czasu. Będąc już na osiedlu uradowana strzelałam zdjęcia wszystkiemu, czemu się tylko da (taki już zwyczaj, no), chciałam sprawdzić jak wyglądają a tu pustka. Nie ma niczego.
ugdfastwefdhksafhdfsgacfplkdojeihfuegf;liqwe. GDZIE ONE SĄ? Pogrążając sie w depresji siadałam co chwilę na ławce, schodach - nie ważne, siadałam i przeglądałam wszystkie foldery na telefonie. I nie działa, i nie ma, i źle! Dobrze, że teraz na komputerze dało się je odnaleźć. Nie wiem, pewnie na telefonie dalej się nie będą wyświetlały. To chyba dobra kara, na przyszłość nie rzucaj telefonem o byle chodnik.
Klaudia i Karolina dziękują Dominikowi za uratowanie sytuacji ze zdjęciami.



















Życzę Wam miłego końca świata, lolz. 

Something to my foreign readers - oh, i'm so sorry, but i can't translate it. Such a tired day, hope u understand me. BUT WE'VE FINALLY GOT WEEKEND! 
Everything is polish here, right? Don't care! if u want to follow my blog just click the button "obserwuj". 

poniedziałek, 16 maja 2011

Tay Swift Icons

Icons with the same actions (look to the last post). Photos: www.taylorpictures.net. Enjoy!

Taylor Swift Garden photoshoot










twitter: twitter.com/pearlbow
formspring: formspring.me/pearlbow

Comment or tweet if u take/use.
Carolyn, xoxo



niedziela, 15 maja 2011

Miley icons

Hello sweethearts, what's up? Hope everything is ok. Today i made a few icons with Miley Cyrus, enjoy!

Gypsy heart tour icons
&










comment or tweet if u use

btw, follow me on twtter for more informations about icons and blog - http://twitter.com/pearlbow
Any questions? Go there - http://www.formspring.me/pearlbow

sobota, 14 maja 2011

Rihanna icons, just for fun.

i was testing new actions and i made some icons with Rihanna's new music video - California King Bed. Hope u like it (;

Dzisiaj z rana postanowiłam troszkę pobawić się staro-nowymi akcjami, wyszło jak wyszło, ale nie robiłam tego z premedytacją pokazania na blogu. Ikonki są z Rihanną, dokładniej z nowego teledysku do California King Bed. Nie widzieliście jeszcze?










Wieczorkiem postaram się zgrać zdjęcia z wczorajszego przyjazdu Klaudii, troszkę tego jest. Oczywiście żadnego duszenia mnie nie pokażę, ale jakieś słit focie przy kontenerach mogą być, prawda?


Ps. You can also follow my blog (via twitter or google acc) for more icons. See you later! xoxo



.post-body img { width:1200px; height:auto; } post-body img {border:none !important ;}