poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Keep calm and become a pirate.

#np Adele - someone like you

Także wróciłam po dziesięciodniowej przerwie od pisania. Świetnie się bawiłam, a przede wszystkim nabrałam energii przed rozpoczęciem roku szkolnego. A właśnie, muszę jakoś umiejętnie gospodarować czasem, aby starczyło go również na pisanie bloga, prawda? Postaram się wszystko rozplanować tak, aby notki pojawiały się w miarę regularnie i często. A na zakończenie zdjęcie przepięknego statku, Unicus. 
I dziękuję jeżeli ktokolwiek to jeszcze czyta. 


xo Carolyn

czwartek, 18 sierpnia 2011

WAŻNE.

NIE BĘDZIE MNIE DO KOŃCA WAKACJI.
Blog najprawdopodobniej zostanie zamknięty. Postów możecie spodziewać się dopiero za 10 (?) dni.
Wtedy także pojawią się niewielkie graficzne zmiany, nowe diy, inspiracje, pomysły, skrótowo mówiąc wszystko wróci do normy. Internet owszem będę miała, także zaglądać będę, ale żadnych notek. Przepraszam. 
xo Carolyn

wtorek, 16 sierpnia 2011

The cartoon stopped. What's wrong?

 np Pink - Dear Mr President

Nareszcie dłużej utrzymująca się dobra pogoda. Pizza na śniadanie. Filiżanka żurawinowej herbaty. I żadnego pomysłu na spożytkowanie nadmiaru czasu. Wiem jedynie, że potrzebuję trampek do szkoły i podręcznika z niemieckiego. 

Wczoraj spotkałam się z Agnieszką, która już wróciła z Tunezji. Odpustowe stoiska jak zwykle przyciągały uwagę różnokolorowymi gadżetami, które raczej nie słyną ze swojej jakości. Muszę przyznać, że w tym roku był naprawdę mały wybór, ale zawsze znajdzie się jakaś perełka. Z mojej listy życzeń właśnie wykreśliłam uszka myszki minnie. Musiałam je odrobinę skleić, mimo wszystko prezentują się świetnie, a zapłaciłam za nie jedyne 5 zł. Już od dawna planowałam ich zakup, a później zrobienie takich samemu. Teraz już nie ma sensu, ale gdybym kiedyś się za to zabrała na pewno pokażę efekty moich działań. 


xo Carolyn

piątek, 12 sierpnia 2011

departament piękna.

Wczoraj zupełnie przypadkowo natknęłam się na wspaniałą stronę z ciekawymi tutorialami, nowościami ze świata mody, a przede wszystkim wskazówkami o właściwej pielęgnacji włosów.

2 przykłady stylizacji włosów, które w końcu wiem, jak zrobić. 




Miłego weekendu życzę.
X Carolyn

wtorek, 9 sierpnia 2011

how to do kitty ears

Pomysł wpadł mi dopiero po obejrzeniu video tutoriala. Pozmieniałam nieco kroki i użyłam innych materiałów. Już dawno chciałam coś takiego zrobić, ale nie widziałam żadnych ciekawych instrukcji. Teraz robię je tak szybko, że będę miała kilka wersji kolorystycznych w najbliższym czacie.

1. Potrzebujesz:
* 2 materiały w zależności od tego jaki chcemy kolor uszu. Ja wybrałam czarny i biały.
* 2 kolory nici.
* wata.
* szpilki.
* tekturowe szablony (mniejszy i większy)
* 2 spinki (mogą być wsuwki, ale lepiej standardowe spinki)


 2. Z czarnego materiału wycinamy 4xduży szablon i łączymy parami. Przeszywamy po bokach - dolnej części nie ruszamy!


3. Przewijamy na drugą stronę i powtarzamy czynności przy koleinym uszku.


4. Z jasnego materiału wycinamy 2x mniejszy szablon i przyszywamy go do przedniej części uszu.


5. Wypełniamy środek watą, byleby nie przesadzić - wystarczy mała ilość nadająca uszom objętości. 


 6. Przeszywamy niewielki odcinek (mniej-więcej na środku), aby sukcesywnie wsunąć spinkę. Wybaczcie rozmazane zdjęcie ;p


Myślę, że to całkowicie proste, ale w razie jakichkolwiek pytań proszę pisać na formspringu
xoxo Carolyn








poniedziałek, 8 sierpnia 2011

fashion dictionary: black lolita.

Wczoraj w przerwach między sprzątaniem wpadłam na stronę Milanoo, gdzie spodobały mi się stroje Black lolit. Są takie urocze, że ciężko było mi oderwać wzrok. Obiecałam sobie, że kiedyś będę posiadaczką jednej i już zaczynam oszczędzać. 
To tylko kilka z dziesiątek:




photos:  http://www.milanoo.com/

Dzisiaj zrobiłam kolejne dziwne diy (czy to w ogóle zasługuje na miano diy?). Anyway, świetnie się bawiłam i mam kolejny gadżet. Mogłabym jutro pokazać, jeżeli ktoś chce oczywiście (:

xoxo Carolyn

sobota, 6 sierpnia 2011

Let's make a fancy dress party

Wiem, że miałam napisać wczoraj, ale brakowało mi internetu. Zabrałam się zatem za kolejny całkiem niepotrzebny gadżet stworzony jedynie na potrzeby zabicia czasu. I chyba udało się. Inspirowane Cielem Phantomhivem.

1. Od lewej, co przygotowałam:
* piórka.
* wstążkę.
* klej do tkanin.
* klej w sztyfcie.
* taśmę klejącą.
* nożyczki.
* kredkę pastelową, którą zaznaczałam kontury.
* tekturaę.
* materiał (najlepiej czarny, jak to na cylinder przystało)



2. Według uznania wycinamy potrzebne części cylindra.
* dolna część (odrysowałam od płyty)
* tekturowy pasek, który po zwinięciu będzie środkową częścią.
* denko.
tip: warto powycinać w nich ząbki, sami zobaczycie, co dokładniej miałam na myśli.

3. W dolnej części wycinamy otwór i sklejamy całość. Najpierw klejem w sztyfcie, później ewentualnie taśmą klejącą.


4. Materiały do obklejenia. Dół i denko jest łatwo odrysować, gorzej z paskiem na środkową część.
Mimo wszystko lepiej wyciąć kawałek za duży, niźli za mały. 


5. Delikatnie obklejamy tekturę materiałem przy użyciu specjalnego kleju do tkanin (np. butapren?). 


6. I gotowe, teraz moja ulubiona część - DEKORACJE. Ja użyłam piórek i zbyt jasnej wstążki. Na szczęście jest tylko przywiązana, więc zawsze będzie można ją wymienić na ciemniejszą. Ewentualnie całkowicie zmienić dekoracje. 


 7. Teraz tylko wyrównać krawędzie i pozbyć się wrednych nitek.


A teraz mam w planach diy, którego zakup na Allegro planowałam już od X czasu, ale znalazłam całkiem łatwą instrukcję do zrobienia samemu, więc jeżeli się uda będę mogła ją pokazać. Jeżeli ktoś zechce, oczywiście ;)

czwartek, 4 sierpnia 2011

Bluzka z frędzlami.

W poniedziałek wybrałam się z Agnieszką do second handu, gdzie całkowicie przypadkowo natknęłam się na brzoskwiniową koszulkę, jak się dalej okazało pochodzącą z H&Mu. Długo zastanawiałam się, co by z nią zrobić, aż w końcu przypomniał mi się ogólnoświatowy szał na bluzki z frędzlami. Co stało na przeszkodzie zrobienia sobie takiej? 


Zdjęcie zrobione w trakcie cięcia, w efekcie końcowym frędzle są chude, a po praniu zawinęły się do tyłu jak powinny, na razie bluzka się suszy, więc o tym kiedy indziej.
Lecę czytać Kuroshitsuji, zajrzyjcie jutro, bo albo pokażę Wam mój lumpkowy nabytek z którego jestem niesamowicie szczęśliwa, albo coś innego, o wiele ciekawszego (co nie znaczy, że przydatnego -.-).


xoxo Carolyn



poniedziałek, 1 sierpnia 2011

#7 space nails

Dobrze pokazane galaktyczne paznokcie, będą pasować do zrobionych przeze mnie butów. Chyba nie trzeba tłumaczyć niczego, gdyż wszystko jest świetnie pokazane. Napiszę jedynie, że użyłam:

* czarnego lakieru Dor (18)
* a także brokatowego (?) lakieru Golden Rose (105).
* różowego brokatowego, Miss Sporty (311)



Miałam zamiar napisać wczoraj, jednakże miałam internet przez 15 minut, po czym znikał na godzinę, czasem więcej. Niedługo będzie więcej o szyciu, zaglądajcie.

Carolyn, xoxo
.post-body img { width:1200px; height:auto; } post-body img {border:none !important ;}