sobota, 9 marca 2013

egzystencjalne problemy - ocena Jigoku Shoujo

#np  Nana Kitade - Tsukihana
Jigoku Shoujo planowałam obejrzeć już od dawna, ale liczba 26 odcinków nie zachęcała mnie do tego. Zazwyczaj w połowie zaczynam się nudzić i przestaję oglądać. Tutaj było dosyć podobnie, jednak odechciewało mi się oglądać na samym początku, gdy odcinki opierały sie na jednym schemacie: życie osoby, która wysyła do piekła - wysłać czy nie wysłać - moment dokonania zemsty - wpłynięcie przez torii do piekła - dalsze życie osoby wysyłającej do piekła. Nawet jeżeli cały czas ukazywały się nowe historie ludzi, którzy pałają nienawiścią i zamierzają uratować samych siebie. 

Jigoku Shoujo to Enma Ai. Dziewczyna, która pokutuje za swoje grzechy na ziemi i w ramach paktu, który zawiera z ludźmi, transportuje ich wrogów do piekła. Aby ją przywołać, należy wejść na stronę Piekielnej Korespondencji, która wyświetla się tylko o północy i wpisać imię naszego wroga. Jeżeli jest w Tobie dostateczna ilość nienawiści, pojawi się niska dziewczyna o czerwonych oczach i długich, kruczoczarnych włosach. Enma Ai wręczy Ci słomianą lalkę. Jeśli naprawdę chcesz zemsty, będziesz musiał pociągnąć za czerwony sznurek na niej umieszczony. Tym samym zawrzesz pakt z Piekielną Dziewicą. Będziesz jednak zobowiązany do uiszczenia opłaty - w zamian za natychmiastowe zesłanie kogoś do piekła, sam trafisz tam po śmierci.

Akcja nabiera tempa, gdy córka mało znanego dziennikarza zaczyna mieć wizje, w których Enma pokazuje jej przyszłych klientów Piekielnej Korespondencji. Po kilku odcinkach, razem z ojcem obsesyjnie próbują powstrzymać Jigoku Shoujo przed wykonywaniem zemst. I tu pojawia się pierwsze ciekawe zagadnienie - czy nienawiść i chęć rewanżu można usprawiedliwić? Przy niektórych odcinkach aż ciężko było nie dopingować osoby, która miała pociągnąć za sznurek, bo wiadomo było, że życie będzie o wiele łatwiejsze bez osoby, która tak bardzo próbuje je nam zrujnować. Tsugumi, czyli mała dziewczynka miewająca wizje, próbuje zrozumieć klientów Enmy i przekonuje ojca do słuszności funkcjonowania Piekielnej Korespondencji. Problem pojawia się, gdy miła, pomocna pielęgniarka zostaje wysłana do piekła przez nieznajomego pijaka. Przecież niczym nie zawiniła.

Pojechałabym po całości opowiadając historię Enmy, ponieważ jest ona finałem pierwszego sezonu, więc pokrótce: była ona zwykłą, ludzką dziewczynką. Odrzucona, zagubiona, odrodziła się jako piekielna dziewica z przekonaniem, że prawdziwe piekło jest w człowieku. Wydaje się być bardzo chłodną postacią, jednak bardzo trapią ją problemy ludzi. W kilku odcinkach łamie się i próbuje im pomóc, za co przychodzi jej słono zapłacić. Dlatego tak strasznie ją kocham - wszyscy uważają, że jest nieczułą kukłą, która tylko wykonuje swoją pracę, a w rzeczywistości najbardziej przeżywa cierpienie tych osób.

Podsumowując, dla mnie było to świetne anime. Daje dużo do myślenia odnośnie nienawiści, zemsty, jej motywów i tego, czy można ją w jakiś sposób usprawiedliwić. Zwróćcie uwagę na to, że Ci ludzie byli skłonni zapłacić własną duszą za uratowanie samego siebie. Na ten czas dany im tutaj.
Pierwszy sezon chyba najlepszy, najbardziej dynamiczny z ciekawymi historiami ludzi wysyłających do piekła. Najmniej przypadł mi do gustu ostatni, który moim zdaniem był do połowy bardzo męczący, ponieważ nie lubiłam Yuzuki, która moim zdaniem nie dorównywała Enmie. Dopiero ostatnie odcinki zmieniły mój pogląd na nią. 26 był całkowitym zaskoczeniem, ale cieszę się, że tak się to anime zakończyło.


A na koniec chcę tylko powiedzieć, że komentarze dotyczą aktualnej notki. Dlatego jeśli nie macie zamiaru czytać nawet połowy, to pozostawcie je w spokoju. Ogromnym szokiem było dla mnie czytanie "obserwuję, liczę na rewanż" pod postem, gdzie jak byk, zaznaczyłam na początku  że nie życzę sobie takich wiadomości. Wiecie jak idiotycznie dla mnie to wygląda? Może nawet jest mi przykro, że ktoś w tak ordynarny sposób pokazuje brak szacunku do mojej pracy, jaką wkładam w pisanie notki.

edit: what kind of joke is that

14 komentarzy:

  1. Nie oglądam anime , ale to chyba sobie oglądnę.Zainspirowała mnie fabuła akcji.Jest taka mroczna atmosfera.Film bardzo ciekawy , jak czytam z twojego streszczenia.Aż , chce się oglądnąć ;) Lubię takiego typu filmy ,ale nie wiedziałam , że anime ma takie ,,rytmy''.Jest to dla mnie nowe doświadczenie , więc jak coś powiedziałam źle to sory.

    http://ania-ann.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaraz muszę poszukać i obejrzeć bo strasznie mnie zaciekawiłaś, historia jest niebanalna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny blog, ciekawe posty :)

    Obserwujemy?
    mandyemilyrainbow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurde- nie oglądałam jeszcze tego, ale powiem Ci, że notka uzmysłowiła mi to, że muszę zaraz zawitać do wójka google i poszukać.

    Zapraszam: Kolorowe-spinki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiem Ci, że mnie też duża liczba odcinków zwykle zniechęca ;) Ale opisałaś to tak ciekawie, poza tym sam pomysł z tą nienawiścią, zemstą wydaje się wciągający!

    Hahaha, a takie komentarze są najlepsze ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawie opisałaś... Obejrzę dzisiaj kilka odcinków :) Gdzie mogłabym je znaleźć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. np. na http://www.anime-shinden.info/3329-jigoku-shoujo-online.html :)

      Usuń
  7. niedawno się zaciekawiłam anime, twoje notki są bardzo ciekawe i zachęcające :3
    obserwuję i zapraszam ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapowiada się świetne anime :D No nie,moja lista anime znowu się powiększa ;__;
    Fajnie piszesz,będę wpadać częściej :3

    OdpowiedzUsuń
  9. od anime wolę mangi :-) ale już dawno nie czytałam żadnej...

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się twój blog! Do tego masz ciekawe posty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze napisane....zapraszam na konkurs Z Silcare.

    OdpowiedzUsuń
  12. Może nie powinno się zaczynać od oceny tej przykładowe okładki, ale pozwól że sobie na to pozwolę.

    Cudowna oprawa graficzna bloga. Taki balsam dla oczu. Nie oszukujmy się, właśnie ze względu na to zwróciłam uwagę na twojego bloga. I jak widzę zostanie tutaj na dłuższą chwilę było doskonałym wyborem. Piszesz bardzo ciekawe i dobre wpisy. A recenzja wyżej zachęciła mnie ostatecznie do sięgnięcia po anime.

    Będę zaglądać na pewno i życzę powodzenia w dalszej pracy. Olga~

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli obserwujesz mojego bloga, to dlatego, że Ci się podoba - nie uznaję obserwacji za obserwację. Regularnie natomiast odwdzięczam się za komentarze i z góry za nie dziękuję (◡‿◡✿)

.post-body img { width:1200px; height:auto; } post-body img {border:none !important ;}