piątek, 5 grudnia 2014

DIY: mint & green tea refreshing scrub


#np Azealia Banks - Soda


Tydzień temu zrealizowaliśmy w grupie projekt na przyrodę, dostaliśmy medycynę i pomysł był, aby zrobić krem, ale zdecydowaliśmy się na zrobienie scrubu. Oczywiście ja, naczelna klasowa szamanka zostałam obarczona tym przyjemnym zadaniem, więc szybko znalazłam coś idealnego. Oprócz przedmiotu dzisiejszej notki wykonaliśmy jeszcze kawowo-kokosowy, który pokazywałam kilka miesięcy wcześniej. 
Wracając do tematu, nie spodziewałam się, że wyjdzie to coś tak atrakcyjnego, a jednocześnie skutecznego, bo zazwyczaj te dwie cechy wykluczają się w kosmetykach domowej roboty, więc tym razem byłam mile zaskoczona. Peeling usuwa martwy naskórek, a dzięki miętowemu olejkowi jest odświeżający i sama stosuję go z rana, po przebudzeniu.

Co będzie potrzebne:
1 szklanka cukru
3 łyżki soli epsom
2 łyżki oliwy z oliwek
2 łyżki miodu
2 torebki zielonej herbaty
2 torebki miętowej herbaty
6 kropel miętowego olejku eterycznego
szczelny pojemnik, łyżka, miska do wymieszania składników.

Do miski wrzucamy składniki, kolejność nie ma znaczenia. Ja zaczęłam od oliwy i miodu, a potem dodałam sypkie składniki i skropiłam olejkiem. Zmieniłam jednak sól, ponieważ nie miałam w domu tak wyszukanego rodzaju i zastąpiłam ją solą morską. Wszystko trzeba dokładnie wymieszać, a w razie czego dodać więcej miodu i oliwy, aby składniki lepiej się połączyły.
 Gotowy produkt najlepiej odstawić na kilka dni, żeby inne składniki lepiej zaabsorbowały herbatę, a przed samym użyciem wypróbować na ręce, czy scrub nie wywołuje u Was żadnych reakcji alergicznych, stay safe!


28 komentarzy:

  1. Oj ja nie lubię tak eksperymentować, ale zaciekawiła mnie ta notka. Jak będę w potrzebie to przypomne sobie na pewno tego posta.Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe! Pierwszy raz słyszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda świetnie i, jak się domyślam, musi bardzo ładnie pachnieć :D Lubię takie kosmetyki, ostatnio przerzuciłam się na różne domowej roboty mazidła, więc zachowam sobie ten przepis z zamiarem wykorzystania w przyszłości. Dziękuję! <3
    A skoro już piszę ten komentarz (zdaje się mój pierwszy na tym blogu, ale zaglądam tu od kilku miesięcy, tylko wiesz, ja z reguły jestem przyczajony tygrys, niekomentujący obserwator) to muszę Ci powiedzieć, że uwielbiam Twoje posty, Twoje zdjęcia i jesteś dla mnie wielką inspiracją. Dzięki Tobie staram się nie przejmować się opinią innych ludzi i całkiem, całkiem mi to wychodzi. A to dla mnie wielkie osiągnięcie, bo odkąd pamiętam byłam cholernie zakompleksiona... I nijak nie potrafiłam tych kompleksów przezwyciężyć; mój wygląd się zmieniał, charakter kształtował, ale cały czas coś było nie tak. Twoje posty nauczyły mnie, że warto być sobą i nie można się na siłę dostosowywać do reszty. To pewnie brzmi strasznie oklepanie, ale po prostu chciałam Ci z całego serca podziękować, Carolyn <3 Tak więc dziękuję!
    Czekam na kolejną notkę ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. ale super musze wyprobowac:) xx
    ngvyen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny przepis, właśnie potrzebowałam peelingu a tu proszę, DIY. :-) na pewno wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda bardzo ciekawie, musi mieć piękny zapach :)
    Ja ostatnio na dłonie robiłam z brązowego cukry miodu i oliwki dla dzieci, bardzo fajnie wygładziło choć nadal mam popękane i nie potrafię sobie z ich suchościa poradzić :(

    OdpowiedzUsuń
  7. kocham zapach mięty, więc już samo to mnie przekonuje do wykonania takiego domowego scrubu, a że mój żurawinowy peeling do rąk mi się skończył, to spróbuję go zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. o musze wykonać ;) uwielbiam domowe scruby ;)
    Zapraszam do mnie- nowy post o pierścionkach diy
    Mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdybym nie była tak leniwa z pewnością wykorzystałabym ten przepis! Prezentuje się znakomicie :)
    http://paulaa-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny pomysł :)
    ♥ ♥ ♥
    pajuka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam DIY!

    http://turystyka11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam kiedy dodajesz tego typu notatki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny DIY muszę przyznać :)
    obserwuję :)
    zapraszam do mnie:) - http://andzia-blooog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Też chciałabym robić takie eksperymenty :)

    OdpowiedzUsuń
  15. koniecznie muszę zrobić! :)

    * --> www.HELLO-WONDERFUL.blogspot.com <---*

    OdpowiedzUsuń
  16. Podziwiam Cię za chęci do tych wszystkich eksperymentów, sama muszę kiedyś czegoś spróbować. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawy post. Świetny pomysł :)

    http://melaniesquarter.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam kosmetyki domowej roboty <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Jezu świetnie to wygląda, muszę zrobć! *-*

    http://nevergiveupp12.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Zainspirowałaś mnie, żeby zrobić moim przyjaciółkom prezenty właśnie w postaci domowych kosmetyków xx

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawy pomysł, muszę sama spróbować ;-)

    http://sylvviusz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny przepis :) Koniecznie musimy go zapisać i wypróbować w niedalekiej przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  23. Super! Ciekawy przepis, może w niedalekiej przyszłości z niego skorzystam. Tylko czym jest sól epsom i gdzie ją można zakupić? Takie domowe kosmetyki są dobrą opcją, sama od czasu do czasu robię sobie domowej roboty kule do kąpieli. Przynajmniej wiem co się w nich znajduje, no nie? ;).

    Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do siebie:
    www.humanistka-na-obcasach.blogspot.com
    www.wyidealizowani.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli obserwujesz mojego bloga, to dlatego, że Ci się podoba - nie uznaję obserwacji za obserwację. Regularnie natomiast odwdzięczam się za komentarze i z góry za nie dziękuję (◡‿◡✿)

.post-body img { width:1200px; height:auto; } post-body img {border:none !important ;}