piątek, 30 stycznia 2015

owsiankowy scrub

#np Tyga - wait for a minute ft. Justin Bieber

Jeśli potraficie tak daleko sięgnąć do odmętów swojej pamięci to w notce z postanowieniami noworocznymi napisałam punkt o ograniczeniu spożywania jajek, ryb i mleka, ale poszłam o krok dalej i postanowiłam całkowicie wykluczyć produkty odzwierzęce ze swojej diety. Z początku spotkało się to z ostrą krytyką mojej matki, która w końcu poddała się w walce i posłusznie kupuje mi wegańskie produkty, teraz tylko od czasu do czasu znajduje rozrywkę w moich nieudolnych próbach gotowania. Jednak proszę zwrócić na to uwagę - po 17 latach niedotykania się z jakimikolwiek sprzętami kuchennymi, w końcu dokonał się wielki przełom i ugotowałam pierwszy w życiu makaron (wiem, że zaczyna się robić emocjonalnie, ale nie kłamię z tym pierwszym razem, gdyby ktoś uznał to za żarcik kosmonaucik), smażyłam na oleju ryżowym, blendowałam i do pełni kulinarnego kręgu brakuje mi jeszcze upieczenia wegańskiego ciasta, ale wszystko małymi kroczkami. W ferie będę miała pusty dom, więc znowu zacznę używać kuchni jak Dexter swojego laboratorium. To jedynie taki mały wstęp do tego, że można. A jak tam Wasza postanowienia noworoczne?

Anyway, z jakiegoś powodu znowu radykalnie pogorszył się stan mojej skóry, więc mam wzmożoną częstotliwość nakładania wszystkich specyfików, a że w przeszłości bywało już niejednokrotnie, iż naturalne kosmetyki ratowały mnie bardziej niż te kupne, dzisiejszą gwiazdą notki jest owsiankowa maseczka do twarzy!

Co będzie potrzebne:
* pół szklanki zmielonych płatków owsianych
* 1 łyżka sody oczyszczonej
* 1 łyżka brązowego cukru (ja użyłam trzcinowego)
* 2 łyżki białego cukru
* 4 łyżki oleju kokosowego.


77 komentarzy:

  1. Carolyn i kuchnia omg
    Wypróbuję, bo w sumie od zawsze mam problemy ze skórą i wygląda nieciekawie

    OdpowiedzUsuń
  2. Zmiana diety też powoduje duże zmiany skórne, pamiętaj o tym, szczególnie jeśli masz problemy z cerą, sama mam i wiem, że muszę uważać na to co jem + zapewniać organizmowi odpowiednią dawkę wszystkiego. hah Oczywiście nie jest to żadna krytyka w stronę wegańskiego trybu życia, nic mi przecież do tego i w sumie to podziwiam ludzi, którzy potrafią się przemóc i zrezygnować z czegokolwiek.

    OdpowiedzUsuń
  3. też kilka tygodni temu przeszłam na dietę wegańską, i już teraz nie wyobrażam sobie być na żadnej innej, ponadto-podobnie jak Ty zaczęłam gotować!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje trzymania się postanowień, powodzenia z gotowaniem ( znam ten stres i jednocześnie uczucie kiedy myślisz że jesteś Beyonce bo twoja duma jest tak wielka że udało ci się ugotować w emocjach coś co ludzie gotują z zamkniętymi oczami xD ) , musze wypróbować tej owsianki na twarz, racja - produkty naturalne bardziej pomagają niż te z drogerii przynajmniej tak jest u mnie :) @ItsPolishShawty

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda zachęcająco, z pewnością też sobie zrobię jak tylko dostanę w rączki olej kokosowy. :3 Btw, gdzie kupiłaś te fajne słoiczki? D:

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy pomysł, chetnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super : D

    jeta-jeeta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Super sprawa z tą maseczką ! :)
    Jedyny kosmetyk jaki w życiu zrobiłam,to peeling cukrowy (nie ma prostszej rzeczy). Niestety jakoś nie mam weny do takich rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Co jak co, ale z takich produktów nie mogłabym zrezygnować. To moja podstawa diety! Jednak niestety zauważyłam, że nie mogę z nimi przesadzać gdyż wychodzi mi uczulenie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Carolyn,twój blog jest najlepszy!

    OdpowiedzUsuń
  11. Sporo ostatnio czytam o oleju kokosowym i bardzo bym chciała go dostać, ale nie wiem gdzie szukać, jeszcze nigdzie nie widziałam. Czy poza internetem można go dostać w jakimś niemagicznym (czyt. poza sklepami ze zdrową żywnością, etc.) miejscu? Z góry dzięki za odpowiedź! ^.^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz jakieś mniejsze drogerie w mieście, to możesz tam zajrzeć :) W takich typowych jak Rossmann czy Natura nie ma, ale np. niedaleko mnie jest trochę mniej znana drogeria Jasmin i tam jest olej kokosowy. Z tym, że chyba najtaniej wychodzi zamówienie go w internecie :(

      Usuń
    2. W sumie mam Jasmin na swojej ulicy, ale jak raz weszłam i obejrzałam ceny, to jakoś nie przekonała mnie do siebie ta drogeria. Zapewne pozwlekam więc jeszcze trochę, a może dzięki modzie wprowadzą go z czasem i Rossman czy Natura :D

      Usuń
    3. hej hej hej! mam ważne info, ostatnio widziałam olej kokosowy w carrefourze, bodajże za 12 zł :)

      Usuń
  12. Jejku nie mogłabym zrezygnować z jedzenia mięsa, ryb, jajek czy mleka ale trzymam kciuki za Twoje "laboratorium" i mam nadzieję, że wkrótce się tam odnajdziesz ^^
    Zapraszam na http://the-sound-of-your-heart-beating.blogspot.com/2015/01/all-around-januarys-photos.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam tw bloga, powodzenia w gotowaniu życzę

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie mogłabym być weganką, ani nawet wegetarianką. Uwielbiam mięso itp.! Podziwiam Cię i życzę wytrwałości w postanowieniu! :)

    http://lookmagiclife.blogspot.com/2015/01/summer-i-miss-you-sport-look-in-chicago.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne, przynajmniej jest pewność, że nie napchali tam żadnej chemii! : )
    robertakaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny post, powodzenia w gotowaniu!

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam maseczki z dodatkiem oleju kokosowego. Muszę ją wypróbować!
    Co do gotowania...nie bój się. Nie Ty jedna tak zaczynałaś! :D

    http://kobiecezrodelko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie słyszałam jeszcze o takim przepisie ;)

    fashion-natka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Powodzenia w gotowaniu. :D
    http://m-insomnia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawy post, ladne zdjęcia. Świetnie piszesz. :)
    wave-flow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo przydatny post ;)
    zaobserwowałam i zapraszam do siebie
    http://lilajanowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Życzymy wytrwałości :) Kuchennymi eksperymentami można się czasami zrazić jak coś nam nie wyjdzie (piszemy to z własnych doświadczeń), ale przecież trening czyni mistrza :D Koniecznie musisz podzielić się swoimi poczynaniami na blogu, chętnie poczytamy i pooglądamy zdjęcia.
    http://gangetpolska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. nie slyszalam jeszcze o tym ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. fajny pomysł ! <3
    Poklikałabyś w link Sheinside w poście ? Z góry dziękuję <3
    Obserwujemy? Zaobserwuj i poinformuj o tym u mnie a na 100% się odwdzięczę
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Mmm, owsianka. ;) Brzmi ciekawie, chętnie wypróbuję.

    lady-aria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. ja tez nie lubię gotować, ale musze sie nauczyc w koncu czegos innego niz spagetti i sos ze sloika :D
    ja zabieram sie do zrobienia wlasnej maseczki do wlosow :)
    klaudiett.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. ten scrub jest genialny! robię go przynajmniej raz w miesiącu :D daje fajne efekty. i dzięki zaklika! ;**
    co powiesz na wspólną obserwacje? ;)

    diymydesign.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. świetny post ! :)
    zapraszam do mnie : http://flowers1410.blogspot.com/ :**
    obs/obs ?
    jeśli tak to zacznij u mnie <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Amazing! Great post and very nice blog!
    I'm following your blog. Can you follow me back, please? Thank you so much! :)
    Bisous,
    www.pequenomuffin.com.br

    OdpowiedzUsuń
  30. Muszę wypróbować :) Nigdy nie robiłam czegoś takiego.
    http://przyszopceuszatych.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Chce wypróbować ;d świetny post ;d
    Obserwuje i zapraszam
    http://jtere.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. jak tylko będę mieć czas wypróbuję!:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetny sposób!
    muszę koniecznie wypróbować :D

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. jeszcze nigdy nie robiłam nic podobnego musze koniecznie spróbować świetny post
    pozdrawiam :*

    http://kajfikandchowan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Skład ma tak smakowity (nie licząc sody), że chybabym go zjadła, zanim dotarłby na twarz :')
    Prawdę mówiąc, chętnie dowiem się, jak zadziałał u Ciebie.

    Pozdrawiam,
    mordorcat-scrapbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo ciekawa receptura :) Pierwszy raz słyszę o takiej maseczce.
    http://variouseverything.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo ciekawa maseczka, muszę wypróbować :)
    (świetny blog, więc obserwuję)
    www.the-fly-photography.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Masz naprawdę świetnego bloga! Wszystko mi się tu podoba! Twój sposób pisanie, zdjęcia... Jestem po raz pierwszy na Twoim blogu, ale na pewno nie ostatni. :)

    www.niekontrolowanee.blogspot.com zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  39. Wygląda całkiem ciekawie ;)

    http://joanne-bloog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Mmm pycha! Na pewno skorzystam, z tego pomysłu. Lubię takie rzeczy :)

    http://emailaema.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Gratuluję ograniczenia tych produktów. Ja bym nie przeżyła pewnie ani dnia bez mięsa, a co mówić o wykluczeniu produktów pochodnych. Wow! Szacunek :)
    Maseczka wygląda interesująco.
    http://modajestnaszapasja.blogspot.com/2015/01/100kg.html
    Każdy komentarz i obserwacja motywuje do dalszej pracy!:*

    OdpowiedzUsuń
  42. Ale genialne! :) Muszę wypróbować :3

    OdpowiedzUsuń
  43. Uwielbiam pomysły z Twojego bloga. Wyprobuje jak tylko kupię gdzieś olejek i sloiczek (marzy mi się jakiś kolorowy). Ile powinno się trzymać taką maseczke? (Albo to przeoczylam przy czytaniu, albo nie ma tej informacji, a ja mam słabe doświadczenie z tymi sprawami.) Zmiany Twojej skóry mogą być też spowodowane dieta, jednak świetnie że udało Ci się podjąć takie kroki. Kiedyś sama próbowałam, ale niestety choroba zmusiła mnie do rezygnacji z postanowienia.
    Pozdrawiam, Anu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki wielkie! maseczkę można trzymać jakieś 5 minut, albo i dłużej, właściwie nie ma reguły :)

      Usuń
  44. Ciekawie prezentuje sie ta maseczka. Moze wyprobuje ja :)

    http://moooneykills.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. ciekawy pomysł :)
    ja jak na razie używam tylko kupnych specyfików ;)

    pozdrawiam
    http://edzia-photoamator.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  46. A scrub to nie jest przypadkiem peeling a nie maseczka? haha
    Uwielbiam takie kombinacje, sama tez czesto uzywam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, ale można to potraktować również jako maseczkę i trzymać dłużej na twarzy

      Usuń
  47. Pierwszy raz słyszę o czymś takim :)

    http://sapphireblog1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  48. Świetny blog! Bardzo mi soe podoba, dodaje do obserwujacych
    http://bizzlesbab.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  49. Wow! Niesamowita niespodzianka. Ja też jako postanowienie noworoczne postanowiłam zostać weganką. Mnie do tego zachęciło stowarzyszenie Otwarte Klatki. Z maseczki chętnie skorzystam. :)

    http://mojsupiblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  50. Masz pomysłowego bloga :D

    Co powiesz na wspólną obserwacje ?
    Jeśli się zgadzasz to zacznij i poinformuj mnie o tym a na 100% się odwdzięczę ;)
    http://bell-ss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  51. Wypróbuje na pewno ten przepis :D Zapraszam do mnie http://moimzdaaniem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  52. Muszę wykonać też taki specyfik, choć do tej pory z "naturalnych" kosmetyków używałam peelingu z kawy.

    Będę zaglądać częściej - obserwuję!

    Pozdrawiam,

    hati-artshop.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  53. Hm, kiedyś pewnie wypróbuję. :)

    Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do mnie! ♡
    kochacznaczyblogowac.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Piękny blog, pisany przejrzyście i rześko, co bardzo cenię. Podoba mi się, że sama "robisz sobie kosmetyki" i, że twoje postanowienia nie poszły ze sznurem do lasu (przepraszam za to porównanie)

    (http://bunny-chocolate.blogspot.com/)

    OdpowiedzUsuń
  55. nie jestem za robieniem sobie samemu kosmetyków ale ten blog chyba mnie przekonał że warto :) na pewno tu wpadnę ;) a przy okazji znasz jakiś domowy sposób na rozjaśnienie włosów?
    http://hidewannatruthandlove-historia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  56. świetny design bloga *.*
    na pewno wypróbuję przepis na scrub, genialny :D

    http://ylyys.blogspot.com/2015/02/4-wiaroomca.html

    OdpowiedzUsuń
  57. Świetny pomysł.
    kiedyś może wypróbuję.
    Pozdrawiam.

    http://nataa-natkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  58. Osobiście jestem od roku wegetarianką i wbrew pozorom moja rodzina nadal pozostaje w zaskoczeniu jak się dowiaduje o tym, że kompletnie jem mięsa. Moja mama także z początku była sceptycznie nastawiona do tego pomysłu, jednak po paru miesiącach przekonała się, że nie jest to tylko mój chwilowy kaprys.

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :) http://liveeyourstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  59. U mnie też przeważnie lepiej działają naturalne produkty, które sobie sama robię, szczególnie jeśli chodzi o skórę twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Bardzo ciekawe zdjęcia!
    http://czarnykleks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  61. Post wyszedł ci super ;-) , obserwuję :-)

    http://stylowaokularniica.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  62. super zapraszam do mnie
    http://kamiladuszka.blogspot.com/
    pozdrawiam buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  63. Dziś kupuję co mi potrzeba i próbuje! Lubię nowości więc jak najbardziej to mi odpowiada. Masz naprawdę świetny bloga :)
    Mój Blog - klik

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli obserwujesz mojego bloga, to dlatego, że Ci się podoba - nie uznaję obserwacji za obserwację. Regularnie natomiast odwdzięczam się za komentarze i z góry za nie dziękuję (◡‿◡✿)

.post-body img { width:1200px; height:auto; } post-body img {border:none !important ;}