piątek, 25 września 2015

summer faves

#np Rihanna - bitch better have my money 

(z serii "posty, które miały się ukazać 2 miesiące temu")
Hejka! Dziś mam dla Was kolejną sezonową recenzję kosmetyków, tym razem chwalę się moimi letnimi perełkami. Nie wszystkimi, bo suchy szampon się nie zmieścił do zdjęcia, a różowe jajeczko EOS psuło kompozycję, ale produkty, które zdały próbę wyglądu i wielkości przedstawiam poniżej. Tym razem wszystko, co dostępne jest w lokalnych drogeriach, bez żadnych unikatowych i arcydrogich kosmetyków, których potem żal człowiekowi używać.


Eyebrow fix & Lipgloss // H&M

Kupiłam obie rzeczy w H&Mie w Krakowie. Dzikie wyprzedaże dalej trwają, więc przegrzebywałam pojemnik z kosmetykami za 2 zł co najmniej, jakbym była narkomanem na głodzie. Niestety połowa matowych szminek i kolorowych tintów była już rozwalona, pudełka mieszały się, więc wzięłam do kasy takie coś. No właśnie, dochodziły do mnie jakieś słuchy o żelach do brwi, ale żadnych takich produktów nie używałam. Właściwie dalej nie czuję takiej potrzeby, ale fajnie sobie przeczesać je przed wyjściem taką oto szczoteczką i wiedzieć, że nawet jeśli Twoje życie jest ruiną, wszystkie włoski brwi są na swoim miejscu. Błyszczyków ogólnie nie lubię, ale chciałam mieć coś na dzień właśnie przezroczystego, ale dającego o sobie znać przez brokatowe drobinki (??)


Cynk to coś, co skóry trądzikowe powinny znać. No i faktycznie, znałam, ale nigdy go nie próbowałam, więc zdecydowałam się kupić. Chociaż chętnie zmieniłabym etykietkę tego produktu, bo wcale nie zapomniałam tej beznadziejnej kampanii.
Sól z Morza Martwego chyba nie potrzebuje dodatkowej linijki, bo uwielbiam kąpiele i bardzo cenię sobie wszystkie dodatki, które je urozmaicają.
Błoto z Morza Martwego i peeling solno-błotny, bo czy jest coś lepszego od egzotycznych kosmetyków, gdy spędza się wakacje w domu? Prawdopodobnie tak, ale dzisiaj skupiamy się na nich. Maseczka jest do uwielbiania, jeśli zna się umiar (to nie o mnie) i wie, ile trzeba dodać wody. Często zdarzało mi się nalać zbyt dużo, w rezultacie uzyskiwałam biegunkę na twarzy, ale nie żałuję niczego. Peelingu nie można zepsuć, bo nakłada się go prosto na twarz.

Sól morska do włosów chodziła za mną już od tamtych wakacji, ale dopiero teraz zgarnęłam ją z półki (... i poszłam do kasy). Nie daje jakiegoś szalonego efektu, aczkolwiek lekko podnosi moje mizerne włosy. Odżywkę do paznokci dostałam w ramach akcji Wzór do naśladowania, o której pisałam w tym poście i cóż mogę o niej powiedzieć, nakładanie złota na paznokcie to już otarcie się o bogactwo, nie? W życiu takich cudów nie widziałam i pewnie sama bym się na to nie skusiła, więc cieszę się z takiego upominku! A do tego standardowy, czarny lakier, bo z MIO niedawno mi się skończył i zdecydowałam się na wibo.



Zwieńczenie notki czyli kolejne akcesoria kąpielowe, chociaż nie tylko, bo olejki mogą znaleźć szerokie zastosowanie przy domowych kuracjach i mieszankach leczniczo-kosmetycznych. Mogę się podzielić swoim doświadczeniem z olejkiem z drzewa herbacianego, który swego czasu bardzo pomógł mi z trądzikiem. Przemywałam nim twarz 2-3 razy dziennie i widziałam poprawę, ale ponownie kupiłam go dopiero teraz, a na szczęście obecnie nie mam większej potrzeby, aby go w ten sposób wykorzystać.

31 komentarzy:

  1. świetnie rzeczy

    Najbardziej wybieraną platformą na blogera jest blogger , ja wybrałam tumblr . Chce wszytkim udowodnić że na tej platformie można prowadzić bloga jak każdy inny. o to blog : http://eskucinska.tumblr.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też nigdy nie używam żelu do brwi, wosk jest znacznie lepszy i trwalszy :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że nie dodałaś czegoś tylko dlatego, że nie pasuje do zdjęć. :c

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam marki tych kosmetyków, ale chętnie z kilka spróbuje. Dzięki za post!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dawno nic nie miałem z Bingo Spa

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne kosmetyki :) Ja ostatnio zamówiłam sobie zestaw do stylizacji brwi a AVON-ie. Nawet nie wiedziałam, że jest żel do brwi xd Czego to nie wymyślą ;)
    Fajny post :)

    http://mylittleworld-paulablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawe kosmetyki :)
    im-dollka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne kosmetyki! :D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Suuper!
    Zapraszam http://nicolbey.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajne kosmetyki, nie mogę powiedzieć czy tak samo dobre jak dobrze wyglądają, bo takich nie używam, ale wierzę Ci na słowo ;) Muszę docenić profesjonalność twoich zdjęć, są naprawdę zrobione świetnie ;]

    you-always-be.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy post ! Zwrócę uwagę na te rzeczy w sklepie ;)
    http://rubik514.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. W tym momencie zazdroszczę wanny.
    Mam ochotę na te błoto z Morza Martwego.
    Mój blog, zapraszam :))

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ładnie to wszystko zestawiłaś na pierwszym zdjęciu, robi naprawdę niezłe wrażenie. ;) szkoda, że suchy szampon się nie załapał, bo to jeden z moich bardziej ulubionych kosmetyków, szczególnie dobrze na wyjazdach się sprawdza. :)
    pozdrawiam.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie korzystałam jeszcze z tych produktów aczkolwiek z doświadczenia wiem że firma WIBO jest kiepska
    sorki, nie będę się więc tym ciemnym lakierem "jarać".
    buziak

    OdpowiedzUsuń
  15. Tony&guy pamiętam nie mogłam zamówić nigdzie ... Bardzo fajna rzecz :)

    http://valerysdailyinspiration.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie używałam jeszcze tych produktów, ale chyba rozejrzę się za tą maską cynkową :)

    porcelain-butterflies.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajne produkty :)
    http://frazeologizmastrall.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. te kosmetyki wyglądają ciekawie, ale nigdy żadnego z nich nie używałam :/
    pozdrawiam!

    LA DECADENCE

    OdpowiedzUsuń
  19. Rzeczywiście bardzo fajne, letnie kosmetyki. Osobiście zazwyczaj kupuję jednak te łatwo dostępne, bo i skąd mam nabrać jakichś specjalistycznych? Wiem, że są lepsze, ale przy tym i droższe, a mój chłopak to by mnie chyba z domu wygonił, gdybym pól pensji wydawała na kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kosmetyki wyglądają interesująco i zachęciłaś mnie szczególnie do użycia maseczki, ponieważ mam twarz trądzikową :)

    leutey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Jej, ale piękne zdjęcia. :D O odżywce słyszałam różne opinie, wiadomo, każdy musi indywidualnie sprawdzić i potestować na własnych paznokciach.
    http://zadumam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Olejki bym wypróbowała, wydają się ciekawe :-)
    xoxo,

    Proszę o pomoc w klikaniu, każdy Wasz blog odwiedzę w podziękowaniu!
    http://xiyavalentina.blogspot.com/2015/09/dresslink-wishlist-1simple-autumn.html

    OdpowiedzUsuń
  23. Olejki bym wypróbowała, wydają się ciekawe :-)
    xoxo,

    Proszę o pomoc w klikaniu, każdy Wasz blog odwiedzę w podziękowaniu!
    http://xiyavalentina.blogspot.com/2015/09/dresslink-wishlist-1simple-autumn.html

    OdpowiedzUsuń
  24. Olejek z drzewa herbacianego jest doskonały , pomaga przy różnych dolegliwościach skóry :)
    http://www.khatstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Przydałby się czarny eos- pasowałby do wszystkiego ;P ostatnio gdy byłam w Krakowie powiedzieli mi że działu z kosmetykami juz nie ma, a chciałam kupić sobie jakieś fajne pędzle ;/

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo fajny post, jak i blog
    Zapraszam do siebie nowy post
    imnotafraidanymore147.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo fajnie piszesz, przyjemnie się czyta Twoje wypociny :) co do kosmetyków, to najbardziej zainteresował mnie też żel do brwi, muszę się przejść do H&M'u :)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli obserwujesz mojego bloga, to dlatego, że Ci się podoba - nie uznaję obserwacji za obserwację. Regularnie natomiast odwdzięczam się za komentarze i z góry za nie dziękuję (◡‿◡✿)

.post-body img { width:1200px; height:auto; } post-body img {border:none !important ;}