piątek, 25 grudnia 2015

CHRISTMAS TIME

#np Lady Gaga - White Christmas

Wigilia minęła mi bezproblemowo, wcześniej przygotowałam sobie ruskie pierogi w wersji wegańskiej, bo z tofu, oprócz tego miałam jeszcze 2 inne rodzaje, panierowane pieczarki, kapustę, barszcz, zupę grzybową i kilka rodzajów ciastek, a więc całkowicie roślinne święta są możliwe, powiem więcej: można najeść się równie sycie.

Nie ma dla mnie bardziej świątecznego motywu niż szkocka krata, a białe rajstopki przywołują skojarzenia z dzieciństwa, dlatego stwierdziłam już we wrześniu, że ten outfit opublikuję w czasie świąt i od tego czasu czekał sobie w wersjach roboczych. Ta sukienka jest dla mnie ważna jeszcze z innego powodu i dlatego uznałam, że otrzyma swój post właśnie w tym wyjątkowym czasie. Dostałam ją od mojej czytelniczki, Hani. Nigdy nie pomyślałabym, że dostanę taką paczkę, a także mnóstwo innych listów, które zgromadziłam przez rok, a teraz wysypują się z pudełka. Lubię na nie patrzeć, bo wtedy widzę realny odbiór mojego bloga. Przez to dzisiejszy post dedykuję Hani i wszystkim innym osobom, które odezwały się do mnie w ciągu tego roku, Mówię Wam - nie ma nic lepszego niż fakt, że ktoś o Was myśli, kiedy kupuje sukienkę, widzi plakat Justina Biebera lub znajduje w domu malachit, którego brakuje Ci w kolekcji.


dress - Moddolly (gift from Hania <3) // shirt - Reserved // tights - H&M // creepers - ebay

poniedziałek, 21 grudnia 2015

DIY GIFT WRAPPING




Kupowanie prezentów jest stresujące, zabawa zaczyna się dopiero wtedy, gdy wszystkie paczki są już w domu i można przystąpić do ich pakowania. Trzeba wtedy dokładnie przejrzeć pół internetu, zapisać kilka pomysłów, zrobić listę zakupów i wyruszyć w teren po papiery do pakowania (torbom mówimy stanowcze nie, jest przecież cały rok na bycie leniwym), kilka rodzajów wstążek, papiery kolorowe, których nie kupowało się od czasów podstawówki, koronki, brokaty, laski cukrowe, czego tylko dusza zapragnie w tym magicznym okresie, gdzie wszystkiego jest pełno w sklepach.

Samo pakowanie sprawia dużo frajdy, bo wciąż nie wiem, gdzie przyciąć, gdzie zagiąć, ile kleju nałożyć i ostatecznie kończę ukrywając tę porażkę pod grubą warstwą wstążek, aczkolwiek trzeba przyznać, że jest już coraz lepiej. Co roku chorowałam (albo: "chorowałam") przed świętami, więc miałam dużo czasu na ręczne robótki. Tym razem jednak wycinałam płatki kwiatów i bileciki po nocach, zawijałam w papier, kiedy nikogo nie było w domu i właściwie można powiedzieć tegoroczny gift wrapping odbywał się w kilku etapach, ale nareszcie mogę pokazać efekty, a nuż ktoś zaczerpnie inspiracji. Osobom o słabych nerwach, ale dobrych chęciach polecam zaparzenie kubka melisy i trzymanie pod ręką mini choinki na których można odreagować stresujące zaginanie rogów.

Produkty, których ja użyłam: wstążki zakupione w Rossmanie i pasmanterii, bileciki wycięte z bloku kreatywnego (również wycięłam z niego środki kwiatów), piórka, laski cukrowe, taśma klejąca (v importatnt), klej, nożyczki, papierki kolorowe do wyłożenia prezentów w środku, papiery pakowane, pudełka. Nie lubię szału kolorów i tych kiczowatych papierów z mikołajami, które można kupić w marketach już od połowy grudnia, Brązowy to klasyka świątecznego minimalizmu, biały zaś świetnie kontrastuje się z czerwienią.

Nie odezwę się już do Was na blogu przed Wigilią, więc życzę wszystkim udanych świąt/przerwy świątecznej, dużo słodyczy, a mało niezręcznych sytuacji i pamiętajcie: w święta wypada pełnia księżyca, więc jeśli jakiś członek Waszej rodziny nie może się pojawić, to oczywisty znak, że jest wilkołakiem. Wesołych świąt!



Po tym jak złapiecie trochę pieniądza przez święta możecie zajrzeć na CHOIES, bo mają tam fajne wyprzedaże, a przecież nie ma nic lepszego niż obdarowanie samego siebie trafionym prezentem, bo rodzina nic o Tobie nie wie i kupuje coś bezużytecznego, hashtag treat yo self.

CHOIES
(obrazek przeniesie Was na stronę wyprzedaży)

Aislestyle.com - uk online shop with prom & evening dresses

Jeśli wciąż nie macie sukienki na studniówkę albo szukacie czegoś eleganckiego na sylwestra, mam dla Was kolejne propozycje, które musiałam jeszcze wcisnąć przed świątecznymi postami. Co prawda nie będą to ani szalone zdjęcia przy lampkach na łóżku ani poradnik DIY choinka z makaronu, ale taki delikatny akcent świąt, który musi się pojawić, żeby zamknąć ten rok.
Wracając do sukienek, wydaje mi się, że są jeszcze bardziej eleganckie niż poprzednie, Aislestyle.com początkowo zajmował się jedynie sukniami ślubnymi, ale rozszerzyli swoją ofertę - teraz można tam również wieczorowe kreacje w różnych stylach i krojach. Każda sukienka jest szyta ręcznie, a więc można samodzielnie dobrać kolor materiału i wymiary, co mnie osobiście trochę zdziwiło, bo nie spodziewałam się takich luksusów, ale pozytywnie świadczy to o jakości usług sklepu. Poniżej 6 moich ulubieńców z ich strony, zapraszam do dzielenia się opinią:

Hello lovelies! I was asked to this promotion post for Aislestyle. My prom time is ticking so I'm still looking around for some great and elegant dress ideas. Also, I'm thinking of buying something for the New Years Eve, although I'm pretty sure I will end up drinking alcohol and watching anime in my room that night. Back to the Aislestyle, it is an online store registered in UK and their formal/prom dresses are manufactured in China. Beside great number of clothing, you can also choose colour of the fabric and order it tailor-made. They're having some amazing discounts right now so check it out as soon as you can!

                                               X                                               X                                                        X

                                         X                                                 X                                                    X

piątek, 11 grudnia 2015

They wanted let her burn but she was fireproof

#np Lor - Patty Boo

Z jednej strony podoba mi się to, że zdjęcia są przyciemnione, a światło żyrandola utworzyło na ścianie delikatny gradient, z drugiej mam ochotę rozpisać się na kilka zdań, jak bardzo mi jest przykro, że nawet nie mam czasu zrobić porządnych zdjęć o przyzwoitej porze i zabieram się za bycie modowo blogerko, gdy zachodzi już słońce. Akurat jestem po chorobie i nie chciałam latać po dworze w zwiewnej kiecce, więc musicie to zrozumieć i wybaczyć mi. Na pocieszenie mam filmik, który musiałam zrobić w ramach współpracy, a który dodatkowo odpowie Wam na pytanie, dlaczego nigdy nie nagrałam niczego na youtube, zapraszam: https://www.youtube.com/watch?v=8BUgs6cwDDo

Powoli zaczynam robić świąteczny klimat na blogu, bo dla mnie święta w ubraniach to przede wszystkim kolor czerwony i szkocka kratka. Jeśli nie poznajecie tej sukienki, to przedstawiałam Wam ją w studniówkowych propozycjach kilka postów niżej, pochodzi ze sklepu Fashionmia. Najprawdopodobniej ubiorę ją na swojej studniówce, ale troszkę inaczej, więc to nie jest do końca tak, że wszystko już zdradziłam na blogu. Co to to nie! Tak naprawdę sama nie wiem, jak będę wyglądać, a to zaczyna się robić stresujące, bo wszyscy zdaje się, że już są umówieni do fryzjerek i kosmetyczek, a ja jestem za leniwa, żeby cokolwiek zrobić w tym kierunku. Właściwie siedzę i myślę, że to nigdy nie nadejdzie.





dress - FASHIONMIA /. shoes - ebay // hat - ebay

piątek, 4 grudnia 2015

★ FIRMOO GLASSES REVIEW ★

#np Justin Bieber - children

Nie wiem od kiedy czytacie mojego bloga, ale co wytrwalsi powinni pamiętać moją dokładnie drugą współpracę z Firmoo. Co prawda wyglądałam na zdjęciach jak dingle rompus, a że nawet nie miałam w starym domu kawałka ściany do zrobienia zdjęcia, to stałam na dworze przy ujemnej temperaturze. Ale czego nie zrobiłoby się dla raczkującego bloga? Nie było takiej rzeczy.

Dlatego byłam bardzo szczęśliwa, gdy znowu dostałam maila od Firmoo z propozycją wybrania dla siebie okularów. Tym razem zdecydowałam się na szare, z półprzezroczystymi oprawkami. Jakościowo są świetne, przychodzą dobrze zabezpieczone, w firmowym futerale. Mam zerówki, ale na stronie oczywiście jest możliwość dobrania odpowiednich szkieł. Zerkam na moją pierwszą notkę i jeśli nie skłamałam, to paczka szła przez tydzień, niestety teraz czas się wydłużył, bo czekałam na okulary niecały miesiąc. Nie było to dla mnie jednak uciążliwe, bo jestem przyzwyczajone przez ciągłe zakupy na chińskich stronach. Oprócz tego jestem bardzo zadowolona ze swojego wyboru, okulary są śliczne, wygodne i solidnie zrobione. Przyjemnie się pisze o takich firmach na blogu.



.post-body img { width:1200px; height:auto; } post-body img {border:none !important ;}