piątek, 3 czerwca 2016

TOO FACED & SPECTRUM COLLECTIONS REVIEW



Miałam dodać tę recenzję wieki temu, bo wszystkie produkty zakupiłam jeszcze w czasie szkoły, niejako, żeby osłodzić sobie smutek związany z ciągłą nauką. I tak post prawie zgnił w wersjach roboczych, a ja już tu i tam zdążyłam powiedzieć, co o tych rzeczach sądzę. No, ale czas się wziąć za pisanie, bo kosmetyków jedynie przybywa i też chciałyby mieć swoje pięć minut na blogu. 
Wszystkie prezentowane dzisiaj produkty są cruelty free.

TOO FACED
Chocolate Bon Bons palette

Szczerze mówiąc nie wiem, co mnie podkusiło, żeby kupić tę paletę, ale kocham ją! Ok, wiem. Kod -30% na cały asortyment. Nawet jeśli nie używacie kolorów takich jak wata cukrowa, to miło przechodząc obok, otworzyć opakowanie i sztachnąć się intensywnym czekoladowym zapachem, który charakteryzuje markę Too Faced. Co do opakowania i estetyki nie można mieć zastrzeżeń - serduszkowe cienie znajdują się w metalowym opakowaniu zamykanym na magnes, które wyglądem przypomina różową czekoladę. Malutkie lusterko jest średnio przydatne, ale zgaduję, że w tym wypadku ma rolę bardziej dekoracyjną niźli praktyczną. Trochę gorzej wypadają same cienie. Wszystkie są dobrze napigmentowane, ale przy niektórych trzeba się napracować, aby je w ogóle nałożyć na powiekę, bo wydają się być strasznie suche i osypują się. Tak jest w przypadku między innymi black currant czy earl grey. Szczerze mówiąc, trochę tego nie rozumiem, bo z większością naprawdę lubię się bawić, rozprowadzają się, jak to mówią zagraniczni youtuberzy, jak masło i wyglądają pięknie na oku. Gdy jednak trzeba nałożyć jeden z przeklętych cieni, człowiek wygląda jak w makijażu z zabawkowej paletki odpustowej. Mimo wszystko, jestem zadowolona z zakupu. Wydaje mi się, że trochę wprawy i można naprawdę wyczarować cuda dzięki temu zestawowi.

TOO FACED
Candlelight glow highlighting powder

Odkąd zrobił się taki szał na rozświetlacze i praktycznie każdy youtuber urodowy serwuje na swoich policzkach dzienne zapotrzebowanie witaminy D, również chciałam dołączyć do olśniewających ludzi. Zamówiłam zatem puder Too Faced, właściwie dlatego, bo miał ładny żyrandol w środku. Chodzi o to, aby twarz była rozświetlona dość delikatnie, tak, jakby siedziało się przy świecach. Brzmi romantycznie, natomiast nie jest to glow, jaki chciałam. Idealnie sprawdza się na dzień, ale zdecydowanie nie jest to typ, który oślepia Twoich wrogów.

TOO FACED
Better than sex mascara
Wiele rzeczy mogę spontanicznie zamówić, ale tusz do rzęs za niecałą stówkę wzbudził we mnie wątpliwości, szczególnie po dość mieszanych recenzjach, jakie można znaleźć w internecie. Jedni ją uwielbiają, drudzy nominują do najgorszego produktu Too Faced. Cóż, ja żałuję, że raz chciałam być ostrożna i zamówiłam miniaturkę, bo mascara skradła moje serce. Chyba jeszcze nigdy nie spotkałam się z produktem, który tak wydłużyłby moje rzęsy. Fakt faktem, trochę je skleja, ale wydaje mi się, że wtedy warto mieć jakąś starą szczoteczkę i zwyczajnie przeczesać nią raz lub dwa. Czytałam nawet komentarze, że strasznie się kruszy, a pod koniec dnia oczy wyglądają jak u pandy, jednak nic takiego u siebie nie zauważyłam. Z chęcią kupiłabym pełnowymiarowy produkt. Najbardziej zależałoby mi na najnowszej, wodoodpornej wersji, ale jeszcze wiele wody upłynie w Wiśle, nim Sephora Polska wprowadzi ją do swojej oferty. Jeśli to się w ogóle stanie.

SPECTRUM COLLECTIONS
10 piece essential set
Last but not least, zestaw, który kosztował mnie rękę i nogę, ale byłam bardzo zdeterminowana szukając wegańskich, a zarazem uroczych pędzli. Trochę zaryzykowałam, bo w sumie marka Spectrum Collections nie jest jakoś szczególnie znana. Mam rację? Pewnie dużo z Was słyszy o niej pierwszy raz. Sama znalazłam je na instagramie i wydaje mi się, że tam robią dużą furorę, głównie ze względu na ich wygląd, bo w ich ofercie oprócz kolorowych pędzli znajdują się również kosmetyczki w kształcie muszli, czy urocze serduszka do mycia przyborów. Stało się, zamówiłam je. Nie pamiętam dokładnie, ile czekałam na paczkę. Wydaje mi się, że ponad tydzień. Pamiętam, jak dotknęłam ich włosia po raz pierwszy i poczułam na swojej skórze błogosławieństwo. Jednak z perspektywy czasu nie uważam, żeby kupno całego zestawu było mi szczególnie potrzebne, bo najczęściej używam tylko tych do oczu, może dlatego, że jeszcze nie zostałam geekiem bronzera i różu. Jeśli zaś chodzi o te przeznaczone do powiek, to muszę przyznać, że jest za dużo pędzli do blendowania, a brakuje choćby jednego, mniejszego do aplikacji. Jak widzicie na zdjęciu, każdy pędzelek ma na sobie coś w rodzaju kodu, B - blendowanie, A - aplikacja. Oczywiście, można to traktować tylko jako wskazówkę, natomiast A06 jest dla mnie zupełnie niezrozumiały. O wiele bardziej sprawdziłby się, gdyby był mniej włochaty i bardziej płaski, a w tej formie jest dla mnie ciut nieforemny. Mimo to, myślę, że te pędzle naprawdę wyniosły mój makijaż na inny poziom. Widzę ogromną różnicę pomiędzy tym, co majstrowałam 3 chińskimi narzędziami, a tym, co można wyczarować przy pomocy dobrych pędzli. Bo te pędzle są dobre. Bałam się, że po kilku użyciach stracą swoją miękkość i będą jak szczotka toaletowa (tym przynajmniej straszą zwolennicy włosia naturalnego), ale wciąż są niesamowicie komfortowe w użyciu. Teraz patrząc z perspektywy czasu, całego zestawu bym nie kupiła, ale kilka pędzli z tej firmy naprawdę warto mieć w swojej kolekcji. Chyba, że jest się bogaczem i ma pieniądze set z muszelkowym pokrowcem. Wtedy sugeruje iść za głosem wewnętrznej syrenki.

Na dzisiaj to wszystko, co zalegało mi w wersjach roboczych, a przez prawie dwa miesiące nie doczekało się publikacji. Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii, może ktoś używał powyższych produktów i podzieli się swoimi doświadczeniami? :)

52 komentarze:

  1. Ale super produkty <3
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Od dłuższego czasu zabieram się za kupno nowych pędzli i w sumie nie słyszałam nigdy o tej firmie, o której wspominasz, ale pokuszę się o kupno, bo z Twojej opinii wynika, że warto, to tak zrobię:) ale tych cieni do powiek nie kupiłabym, bo mam uraz do kosmetyków o zapachu czekolady, choć może w tym przypadku to lepiej wypada, niż przez niegdyś użytego przeze mnie kremu do rąk

    OdpowiedzUsuń
  3. Żadnych z tych produktów nie używałam ale zaciekawiły mnie pędzle i ta paletka! :)
    anonimoowax.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Kosmetyki z Too Faced są urocze! <3 A te pędzle wyglądają zachęcająco, może kiedyś się na nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używałam ani nie słyszałam o 2 face :)

    londonkidx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Naprawdę świetne produkty! Pędzelki od razu przykuły mój wzrok ^^ Pozdrawiam!
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo dobrych opinie słyszałam o paletkach too faced ale jakoś nie miałam okazji przetestować

    kariaxv.blogspot

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawe produkty, akurat potrzebuje pędzelków
    pozdrawiam i zapraszam, dopiero zaczynam:)
    może obserwujemy?
    hqnss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne paletki, pędzelki warte każdej ceny, wyglądają mega! :)
    Pozdrawiam! http://nawiedzonadroga.blogspot.com/2016/06/samotnosc.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne rzeczy
    Super post
    Pędzelki urocze ♥
    Zapraszam do mnie oliwiafelkel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Super rzeczy ta paletka jest cudowna *O*
    http://ruudegirls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. cudna paletka i bardzo oryginalne pędzle :*
    Pozdrawiam ♥ / Inia

    http://blondbme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten rozświetlacz skradł moje serce! Szkoda tylko, że nie daje efektu WOW! Jednak zainwestuję w Mery Lou. Pędzle świetnie wyglądają, bardzo oryginalnie!

    Ultra kobiecy blog o muzyce:

    gitaraiszpilki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne produty

    silvervea.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. wszystko cudne , zwlaszcza paleta cieni ! 30% off no to mozna bylo zaszalec :)

    http://klaudiaandmylife.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  16. Zakochałam sie! Nie wiem co jest piękniejsze, chyba pędzelki - kiedyś bedą moje :)!
    kayleenbeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja na co dzień się nie maluję, ale te kosmetyki z Too Faced są mega ♥
    http://pjankowska1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja na co dzień się nie maluję, ale te kosmetyki z Too Faced są mega ♥
    http://pjankowska1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Kurcze ja to się czaje na bronzer z too faced-może kiedyś jak poślubię jakiegoś milionera...Taki tam żart,a tak poważnie to paletka piękna i może jak już opanujesz sztukę malowania oczu,to coś pokażesz na blogu? Hmm?

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne zakupy :) tylko pozazdrościć, z chęcią sama wypróbowałabym
    wszystko, szczególnie kolory nude z paletki. Te cienie w kształcie
    serduszek są przesłodkie :) aż do schrupania :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Interesting beauty products. I like Too Faced! xx

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale fajne te cienie w serduszkach! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawa recenzja!

    High Five!
    https://fridayp.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo, ale to bardzo potrzebuję tych pędzli. Są piękne, a ja czuję się syrenką.

    Mój blog, zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  25. Pędzle robią wrażenie :) A nad cieniami sama się zastanawiałam :)
    Pozdrawiam
    http://just-do-one-step.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetna recenzja. Od dawna poszukiwałam takiej paletki jak Chocolate Bon Bons i cały czas zastanawiam się nad jej kupnem :)

    http://sysiadelrey.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Czekam na przecenę na tę paletkę. Właśnie poszukuje takiego zestawu pędzli więc ułatwiłaś mi sprawę

    Gattta

    OdpowiedzUsuń
  28. Witam, pojawiam się tu aby zaprosić do mojego bloga, zaczyna się rozkręcać i brakuje mi troszkę motywacji do działania, stworzyłam kilka wpisów. Może komuś coś się spodoba http://dariascislowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Paletka jest cudna!

    Zapraszam do mnie! Zaobserwuj, jeśli Ci się spodoba! :)
    >> ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM <<



    OdpowiedzUsuń
  30. Śliczny blog, śliczna paletka i pędzle.

    Zapraszam: Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak to wszystko się pięknie prezentuje! :)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Produkty sztosik! :*

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Ta paletka z cieniami jest słodka.:)
    tzanetat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Przepięknie się wszystko prezentuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Super zakupy, a o mascarze dużo słyszałam, z chęcią bym ją wypróbowała :P Paletka jest urocza :3

    OdpowiedzUsuń
  36. Wyglądem te kosmetyki podbiły mi serce, niestety nie zamówiłabym ich bo moja cera jest bardzo "humorzasta" i mogłoby się okazać, że zrobiłam jej krzywdę. Bardzo nie lubię kiedy cienie są sypkie. Świetna recenzja produktów. Masz bardzo ładny i przejrzysty blog. Zapraszam do mnie poulciak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Dobrze, że w końcu to opublikowałaś! kosmetyki już samym wyglądem przyciągają uwage! :D
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Właśnie wydłużenia oczekuję od maskary, dlatego czuję, że i ja bym się z nią polubiła :)
    >FOXYDIET<

    OdpowiedzUsuń
  39. Wcale się nie dziwię, że skusiłaś się na tak apetyczną paletkę :)) Wygląda cudnie! :)) Świetny blog, będę zaglądać częściej!

    OdpowiedzUsuń
  40. Wszystko wygląda tak bosko <3 chętnie bym wszystko przetestowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ta pierwsza paletka jest przeurocza! Ja to bym się pokusiła na nią nawet samym opakowaniem :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Kusi mnie ten tusz do rzęs :D
    https://julietguliet.blogspot.com/ zapraszam na mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Kupiłabym te kosmetyki za sam wygląd ;) Paleta ma pięknie cienie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Wszystkie te kosmetyki bym mieć chciała! ale bardzo podobają mi się te pedzle :) ogolnie wyglad ich wszystkich jest mega słodki! :) pozdrawiam ciepło i obserwuje!

    claudiyye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. Ten rozświetlacz i róż z Too Faced jest boski! Ale szałem tego postu i tak są te śliczne pędzle... Awww, już wiem, co chcę na urodziny, haha :D
    Pozdrawiam!

    ♥ www.rena-uchiha.blogspot.com ♥

    OdpowiedzUsuń
  46. Urocze serduszka i świetne pędzle :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetne kosmetyki. Paleta ma cudowne kolory. :)

    OdpowiedzUsuń
  48. ale super zdjęcia! Same perełki :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli obserwujesz mojego bloga, to dlatego, że Ci się podoba - nie uznaję obserwacji za obserwację. Regularnie natomiast odwdzięczam się za komentarze i z góry za nie dziękuję (◡‿◡✿)

.post-body img { width:1200px; height:auto; } post-body img {border:none !important ;}