piątek, 17 lutego 2017

Let the bridges that I burn light the way for no return

#np Cruel Youth - Riot in my heart

Wow, ostatni raz na outfitowych zdjęciach byłam pod koniec listopada i aż dziwnie było marznąć na dworze w imię internetowej sławy (heh). Dzisiaj zestaw z nowym vintedowym nabytkiem - różową puchową kurtką, bo sesja poprzestawiała mi w mózgu i nie dość, że jest napompowana jak Michelin to jeszcze ma kolor agresywnej brzoskwini. Mimo wszystko, dawno nie miałam tak ciepłego okrycia wierzchniego. 

Z ciekawszych rzeczy, które zrobiłam w tym tygodniu: dodałam swój pierwszy filmik na kanał (klik). Strasznie się tym stresowałam, ale widocznie niepotrzebnie. Odbiór był bardzo pozytywny, co zmotywowało mnie do dalszej pracy. Oczywiście na razie muszę usiąść na dupsku, bo w przyszłym tygodniu wracam na studia i pewnie szybko skończy się laba, a zacznie nauka. Już i tak zaczynam gnić w łóżku, bo nadrabiam zaległe znaki kanji i kreślę na ścianie coraz to bardziej skomplikowane krzaki. W każdym razie, dziękuję za wszystkie komentarze i wyświetlenia pod filmikiem, jest to dla mnie przygoda i ciekawe, w jakim kierunku pójdzie.

puffer jacket - puma / vinted.pl // turtleneck - thrift shop // pants - thrift shop + diy // shoes - allegro.pl // beanie - thrift shop 


5 komentarzy:

  1. Świetnie wyglądasz ♡♡

    OdpowiedzUsuń
  2. Patrząc na Cb od razu widzę londyńskie ulice ;) super ;)
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    www.jagglam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli obserwujesz mojego bloga, to dlatego, że Ci się podoba - nie uznaję obserwacji za obserwację. Regularnie natomiast odwdzięczam się za komentarze i z góry za nie dziękuję (◡‿◡✿)

.post-body img { width:1200px; height:auto; } post-body img {border:none !important ;}